Zgodnie z zapowiedzią, 12 lipca br. odbyła się robocza rozmowa Prezesa Zarządu OM PZW p. Zbigniewa Bedyńskiego z przedstawicielami naszego Koła: Tomaszem Brzezowskim (urzędującym wiceprezesem zdekompletowanego Zarządu Koła) oraz Andrzejem Stenclem i Jerzym Chudzyńskim (tj. sekretarzem i przewodniczącym rozpoczętego w czerwcu br. Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wyborczego Koła Nr 28, które wznowi obrady w październiku br.). W trakcie tego godzinnego spotkania rozmówcy zaprezentowali swoją wiedzę i opinie na temat aktualnej sytuacji w Kole Nr 28, a także przedstawili oczekiwania i prognozy dotyczące jego dalszego funkcjonowania.
Z wypowiedzi p. Prezesa Z. Bedyńskiego wynikało m.in., że w gronie działaczy i funkcjonariuszy Okręgu, brak jest jednomyślności w kwestii formalnej możliwości wyboru kołowych władz dopiero w październiku br. czyli w ramach kontynuacji obrad naszego Nadzwyczajnego Walnego. Odniosłem jednak wrażenie, iż p. Prezes osobiście skłania się ku wariantowi samodzielnego poradzenia sobie przez aktyw Koła z jego wewnętrznymi problemami. Jednakże, jako osoba kierująca pracami Zarządu Okręgu i współodpowiedzialna za nadzór nad funkcjonowaniem kół,
Prezes Bedyński chce mieć najpierw pewność, że nie ma formalnych przeszkód do realizacji takiego scenariusza. Stąd, niezależnie od osobistych intencji i preferencji poszczególnych „kolegów z Twardej”, niezbędne staje się uzyskanie przez władze okręgowe opinii prawnej w tej sprawie, co w istocie wydaje się postępowaniem racjonalnym i nastąpi zapewne w przyszłym tygodniu. Prezes zadeklarował, że „nic o nas bez nas” czyli na tę okoliczność będziemy w kontakcie. Z kolei my podtrzymaliśmy nasze wcześniejsze stanowisko. A zatem jak chodzi o wybór nowych władz i poprawę kondycji programowo-organizacyjnej naszego Koła jasno stwierdziliśmy, że damy sobie z tym radę sami czyli bez „bratniej pomocy” Okręgu.
Bezkrólewia w naszym Kole nie ma, bowiem jesteśmy w procedurze Walnego Zgromadzenia, które wg Statutu PZW jest najwyższą w Kole władzą. Wg naszej (a także znajomych ekspertów) opinii, aktualna sytuacja w Kole Nr 28 nie daje więc władzom nadrzędnym dostatecznych podstaw zarówno do unieważnienia naszego czerwcowego zebrania, jak i do podjęcia decyzji o wchłonięciu Koła Nr 28 przez inne koło, że o likwidacji nie wspomnę. Tak czy inaczej poniedziałkowe spotkanie można uznać za potrzebne i pożyteczne.
Tyle informacji, teraz moje osobiste p.s. Jeszcze raz potwierdziło się, że bezpośrednia rozmowa jest w stanie dostarczyć o wiele więcej wiedzy dotyczącej kompetencji, poglądów, zamierzeń czy intencji „drugiej strony”, niż np. rzeczowe pismo czy przekaz z drugiej albo trzeciej ręki, który często bywa zwyczajną plotką lub elementem wrednej intrygi.
Komentarze