Nie będę się powtarzał,więc tylko napiszę i dam do wiadomości młodym wędkarzom, że dzisiaj 24.10 znowu pojechałem do młyna ze spławiczkiem. Woda spiętrzona usiadłem na wiadereczku, podsypałem troszkę zanętki z pinką i po pięciu minutach zaczęły się branka. Łowiłem płotki takie ponad 20 cm, ale trafiły się i płocie takie ponad 30 cm!!! Na prawdę warto tam posiedzieć. Pozdrawiam serdecznie. Wiem,że trzech kadetów pojechało wczoraj na Miedzną-i chyba nic bo żadnego wpisu nie widzę.
Komentarze