Reklama

Przygoda z okoniowatymi

17/04/2015 18:34
Miejsce to nazwałem Domem Dużych Okoni.Idąc przez łąki w kierunku niewidocznej jeszcze rzeki,poznaję ja łatwo po ciemnych krzakach jałowca rosnących na samym skraju urwistego brzegu.Była tu też kiedyś rozłożysta topola,ale kolejny przybór podmył grunt,w którym tkwiły jej korzenie.Leży teraz w wodzie prostopadle do nurtu,tak jak runęła tamtego wiosennego dnia.Część wynurzonych gałęzi pokrywa się jeszcze co roku zielonymi listkami,te zatopione są siedliskiem dużych okoni.Ale złowić je można tylko w jednym określonym miejscu. Znalezienie go kosztowało mnie wiele godzin i kilkanaście błystek pourywanych na zatopionych konarach.Początkowo sądziłem ,że drapieżniki będą stały po lewej stronie drzewa,co byłoby zgodne z logika i wskazaniami podręczników wędkarskich,ponieważ właśnie ta strona osłonięta jest przed silnym prądem.Miałem tu jednak tylko sporadyczne brania małych okonków.Raz za błystką wyskoczył kleń średniak,ale w ostatniej chwili zawrócił i skrył się błyskawicznie wśród zatopionych gałęzi.Dopiero szczegółowe badania gruntomierzem wyjaśniły przyczynę niepowodzeń-woda jest za płytka,a przede wszystkim równe i piaszczyste dno pozbawione jest uskoków i kryjówek. Żeby złowić Dużego Okonia musiałem podejść ostrożnie po prawej stronie drzewa,kryjąc się za plątaniną wyrwanych z ziemi korzeni.Rzut niedaleki,ale cichy i precyzyjny.Błystka musi upaść na wodę w odległości sześciu metrów od brzegu i około trzech od pierwszych wystających ponad wodę gałęzi.Później trzeba odczekać około dwóch sekund,w czasie których prąd zniesie błystkę pod drzewo,a jednocześnie opadnie ona do połowy głębokości sporego wykrotu w dnie rzeki.Wtedy kilka energicznych ruchów korbką i... jest!Walka krótka,ale zawsze emocjonująca,rozgrywa się przecież tuż obok zatopionych konarów i gałęzi topoli.Ryby biorą regularnie,co trzy,cztery rzuty.Gdzieś po piątym uderzeniu brania ustają.Widocznie mieszkańcy Domu orientują się ,że ich koledzy nie wracają z łowów.Zostawiam ich wtedy do następnego spotkania....Ciąg dalszy nastąpi...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama