Reklama

Przygotowywanie zanęty - podstawowe błędy

05/06/2012 10:55
Obserwując wielu wędkarzy przygotowujących się do startów w zawodach (tych w kole również, a może przede wszystkim, kto to wie ?), czy też łowiących typowo rekreacyjnie, dochodzę do wniosku, że wielu z nich nie zna elementarnych podstaw do sporządzania prawidłowo zanęt… Chciałbym w ten sposób uwypuklić części braci wędkarskiej ich błędy bazując na zakupach gotowych zanęt w sklepach wędkarskich…
1. Zakupy
Podstawowym błędem jest dokonywanie zakupu przypadkowych zanęt, w czym duży udział mają niestety prowadzący sklepy z zaopatrzeniem wędkarskim. Obowiązuje tutaj niepisana zasada, że klientowi, który pojawia się w sklepie i chce dokonać zakupu zanęt oferuje się (czytaj: „wciska się”) wszystko, co przypadkowe, zbędne i niepotrzebne. Świadomy klient nie da sobie „wcisnąć” przysłowiowego kitu i dokonuje zakupów podając rodzaj zanęty (jej poprawną nazwę) i wykaz koniecznych dodatków.
2. Wiedza
Drugim kardynalnym błędem jest brak znajomości sporządzania mieszanek zanętowych, czyli co dodajemy do czego, w jakich ilościach, dlaczego niektórych zanęt nie należy ze sobą łączyć, jakie dodatki dołożyć, dlaczego zanętę mieszamy najpierw na sucho, jak moczyć i domaczać zanętę, czemu zanętę należy przecierać przez sito (dla większości wędkarzy taka czynność jest zbędna i jest to kardynalny błąd !!) i dlaczego jest to takie znaczące w osiąganych wynikach.
Dla mniej wtajemniczonych ważne jest, aby zapamiętali, że podstawą do sporządzenia każdej zanęty jest tzw. baza. Rozróżniamy klika zanęt spełniających definicję zanęty bazowej, które są oznaczone jako „Match” – z przeznaczeniem na wody stojące i lekko płynące, „Canal” – z przeznaczeniem jak wyżej, „Lake” – typowe wody stojące (jeziora i stawy), „River” – wody płynące.
Do tzw. zanęty bazowej należy dodać tzw. zanętę kierunkową, czyli zanętę związaną z dominującym gatunkiem ryby w danym akwenie, którą chcemy poławiać. I tutaj kolejna definicja tzw. przyłowu, czyli określonych gatunków ryb, które możemy również poławiać stosując daną zanętę kierunkową… Wśród zanęt kierunkowych zatem możemy wyróżnić zanęty płociowe, leszczowe, karpiowe, karasiowo-linowe, uklejowe, itp., etc.
Na rynku pojawiły się od pewnego czasu zanęty noszące w sobie znamiona i cechy zanęt bazowych i kierunkowych i w zasadzie nie wymagających żadnych dodatków. Są to zanęty z grupy zanęt G5 firmy MVDE, ale czasami i w tym przypadku są wyjątki od reguły…
Dodatki do zanęt to kolejna grupa składników naszych mieszanek zanętowych, które mają spore znaczenie, ale nie należy do nich podchodzić i stosować do sporządzania zanęt jako warunek niezbędny i podstawowy dla osiągnięcia dobrego wyniku. Oprócz tak zwanych polepszaczy i przyśpieszaczy (czy to ktoś sprawdził, czy też wszyscy w to wierzą producentom i reklamom ?!) trawienia i poprawiania łaknienia u poławianych ryb, typu Epiceina, Etang i innych o bardziej skomplikowanych nazwach, należy uwzględnić inne dodatki, które uważam za ważne i znaczące dla dobrych połowów. Na pierwszym miejscy stawiam konopie prażone lub grillowane i pieczywko lub bułkę (jak kto woli) fluo, przede wszystkim żółte i czerwone)… Pomijam w swych rozważaniach wszelkie aromaty (typu śliwka, truskawka, tran, melasa, ochotka, itp., etc.), atraktory zapachowe ( płoć, leszcz, karaś, itp., itd.) i preparaty typu dipy…
No tak, miało być o podstawowych błędach… Zatem do tematu (o zakupach ”czegokolwiek” na ryby, bez ładu i składu pisałem…).
3. Pora roku
Zanęty i dodatki dla sporządzenia mieszanki zanętowej różnią się tak samo jak nasze pory roku. Tak samo nasze ryby mają różne gusta i przejawiają różny stopień łaknienia, trawienia i pobierania pokarmu w zależności od pory roku. Producenci już od dawna to „zauważyli” oferując do sprzedaży tzw. zanęty typu „Black” (czarne w swej kolorystyce, a w naturze bardziej „przypalone”) z przeznaczeniem na zimniejsze pory roku i zanęty jasne z przeznaczeniem na cieplejsze pory roku.
4. Zachowanie proporcji
Kolejnym błędem jest wsypanie wszystkich składników do wiadra bez zachowania proporcji. Zanętę bazową i kierunkową dodajemy w proporcjach 2:1 (ale bazując na jednostce miary w postaci jednego opakowania zanęty powinno być podane 1:0,5). Dodajemy dodatki typu konopie i pieczywko lub bułkę i inne w zależności od potrzeb i pory roku.
5. Mieszanie na sucho
Wszystkie składniki zanęty łączymy ze sobą najpierw na sucho. Jeszcze ich nie moczymy!! A zatem mieszamy bez dodatku wody lub innych płynów i dopiero po dokładnych wymieszaniu przystępujemy do dodawania wody. Ogólnie rzecz ujmując wody raz dodanej do mieszanki zanętowej nie da się ująć, a zatem dodawajmy wodę i płyny z głową, aby potem na stanowisku nie rzucać przysłowiowych „placków” do wody, czyli przemoczonej zanęty. Dla typowych laików podam proporcję (mniej lub bardziej się sprawdzającą przy dodawaniu wody lub innych płynów) – na 1 kg suchej mieszanki do wstępnego zamaczania dodajemy wody w ilości nie większej niż 250 ml. Po dokładnym wymieszaniu odstawiamy nasze wiadro na co najmniej 30 minut.
6. Mieszanka w kolorze dna zbiornika
Podstawowa zasada z jednym wyjątkiem, o którym nie zapominajmy. Zanęta na płoć w zbiorniku ze znaczną ilością drapieżnika winna być kolorze ciemnym. Płochliwa płotka unika jasnych miejsc, aby nie stać się śniadaniem (obiadem lub kolacją) dla drapieżnika. Dotyczy to zarówno zanęt, jak i mieszanki ziemi i gliny.
7. Przecieranie zanęty na sicie
Zanętę i mieszankę ziem i glin (po dokładnym wymieszaniu tych również!) przecieramy na sicie (im drobniejsze tym lepsze!). I nie robimy tego tylko z pobudek czysto teoretycznych, bo tak wszyscy nakazują. Zróbmy proste doświadczenie: w jednym wiadrze zostawmy zanętę nie przetartą, a w drugim tą samą ilość przetrzyjmy i porównajmy objętość… Następnie spróbujmy i z jednej i z drugiej zanęty wykonać kule zanętowe. Podobnie postąpmy z mieszanką ziemi i gliny. Wnioski pozostawiam czytającym.
8. Zanęcanie samą spożywką…
… czyli zanętą bez dodania przetartej mieszanki ziemi i gliny syci błyskawicznie ryby w łowisku, a nam przecież zależy na utrzymaniu ryb w łowisku przez okres 2-4 godzin z niewielkim donęcaniem. W zależności od pory roku proporcje (zanęta / mieszanka ziemi i gliny) te mogą się wahać od 1:1, do 1:3 lub nawet 1:4. A o tym zapomina większość braci wędkarskiej. I są później komentarze – „Zanęta do …, kasę wydałem i nic. Ryba podeszła na chwilę, coś skubało i żadnych efektów”… Przyczyny tego stanu rzeczy mogą być złożone i nie wszystko związane może być z zanętą, ale przynajmniej eliminujmy błędy systematycznie i po kolei !
9. Wielkość kul zanętowych
Kule powinny być mniej więcej jednakowej wielkości, bo łatwiej i przede wszystkim celniej się nimi rzuca. No i powinny być lepione z głową i podawane do wody również głową, a nie przypadkowo i na chybił trafił. One mają spełnić ważna rolę w łowisku, mają zwabić i utrzymać ryby w określonym miejscu i na dłuższy czas. My w to miejsce mamy umieścić nasz zestaw z przynętą i cieszyć się braniami i holem ryb...
O gruntowaniu i doborze zestawu (spławik, obciążenie, przypon) i umieszczanie zestawu w zanęconym polu i samym nęceniu pisałem już we wcześniejszych wpisach – zatem odsyłam do nich.
Poprawne przygotowanie i dobór zanęty pozwoli na uniknięcie przykrych rozczarowań na łowisku, czego wszystkim serdecznie życzę!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama