Witam kolegów po kiju. na wstępie chciałbym prosić o wyrozumiałość i tolerancję :). chciałbym przedstawić moje pierwszy raz wykonane przynęty. wydały mi się najłatwiejsze do zrobienia więc padło na koguciki, niestety nie mogłem dostać główki z kotwicą więc wykonałem je ze zwykłej .teraz parę słów o kogucikach. odwiedzając sklep wędkarski w mojej dziurze wpadły mi w oko koguty po 10 złociszy za sztukę , poświęciłem kilka chwil na ten wykon aby się przyjrzeć i stwierdziłem ze za tą kasę to sam zrobię. Kilka główek ,piórka ,drucik,czego mi trzeba , polatałem po mieście ,zdobyłem wszystko i do roboty. Zawinąłem żonie z flakonu jedno piórko pawia i do dzieła. piórka do główki , owinąłem wszystko drutem ścisnąłem kombinerkami i gotowe. Tak jedna za drugą i następna nie wiem czy pół godzinki i po ptokach .Wyszło na to że wszystkie mnie kosztowały może z 10 zł. Więc warto było, nawet jeżeli nie sprawdzą się i nie będą łowne pozostaje satysfakcja że to ja sam je zrobiłem, a jeśli coś się uczepi haka to już będzie sukces. Mam cichą nadzieję że może ten czerwony albo żółty będzie kilerem, wszystko okaże się nad wodą. Pozdrawiam
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze