Reklama

Przypadek:)

13/07/2009 17:21
Pewnego dnia postanowiłem wybrac się z rodziną na Cedzynę.Spakowałem więc wędkę i wyjechalismy.Przez 3 godziny nic same małe płocie i karasie.Już mieliśmy wracac lecz postanowiłem zarzucic jeszcze raz i nagle spławik poruszył się a następnie zatopił.Zaciąłem i płotka ok 20 cm .Już ją sciągałem i jak w nią nie przywali szczupak .Męczyłem się z nim ze 20-30 min.Po wyciągnięciu go okazało się że miał 114cm.


@@[Piotrek]@@
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama