Każdy z nas wędkarzy posiada w swoim""galimatiasie""pewną ilośc różnej długości i grubości przyponów,które przetrzymywane są na róznego rodzaju drabinkach,portfelach i zwijadełkach.Stanowią one nieodłączną częścią każdego zestawu,a nad wodą są poprostu niezbędne bo nie musimy wiązac nowego przyponu tylko zakładamy przygotowany wcześniej w domu.Sam mam kilka drabinek,jednak z nimi trzeba uważac ponieważ żyłka w żaden sposób nie jest zabezpieczona przed przetarciem i łatwo zerwać taki przypon,np gdy pakujemy torbę przed wyjazdem nad wode,plusem takich drabinek napewno jest cena,która zaczyna się od około 2 zł za sztukę.
Oprócz drabinek mam zamykane pudełko za około 30zł w którym przypony zaczepia oczkiem o wypusty,haczyk wbija się w piankę.Wadą takiego rozwiązania jest ,napewno to ze haczyki z grotami nie dają się łatwo odpiąc,poprostu zaplątują się we włókna i trzeba sporej siły aby je wyjąc,plusem jest to ze żyłka jak i haczyk sa zamknięte w sztywnej obudowie więc nic złego sie z nimi nie dzieje.Kolejnym wynalazkiem sa klapki ich zaletą jest to ze możemy dokładac kolejne klapki i w prosty sposób możemy miec naprawdę spory zapas przyponów,wadą jest napewno ograniczona długośc i to ze zawsze z dwóch stron żyłka z haczykiem nie jest osłonięta,ich cena to około 30zł.
Luksusem w moim arsenale z cała pewnościa jest portfel,nie ma praktycznie możliwości uszkodzic żyłkę,ponieważ portfel jest bardzo sztywny i zamyka się w sopsób taki że haczyki przykrywane sa pianką z ""poprzedniej strony""estetyczne wykończenie jest przyjemne dla oka.Niestety jego cena jest wysoka(za swój dałem 70zł),owszem można kupic cosik w podobie za mniejsze pieniądze,jednk czas pokaże nam że to był błąd,pianka o która zaczepia się haczyki zacznie sie odrywac(klejenie nic nie daje)a ząbki do zaczepiania oczek zaczna się łamać,pozatym zagięcie wszystkich części poprostu sie odrywa.Daje kilka fotek do wglądu
Komentarze