Reklama

Przyroda kontra pieniądz

17/06/2009 13:14

Nie od dziś wiadomo, że przyroda, czyli to co nas otacza, zaskakuje ,zadziwia, daje wytchnienie, cieszy oko itd, zmaga się z odwiecznym rywalem jakim jest pieniądz a ściślej, chęć pozyskania go przez człowieka. Bezwzględne dążenie do bogactwa, robienie kariery za wszelką cenę, nieustanne powiększanie ilości zer na koncie to jest to co często kładzie przyrodę na łopatki. Dzieje się tak ponieważ wielu z przedstawicieli ludzkiej rasy, rasy wydawałoby się inteligentnej nie ma za grosz umiaru, wyobraźni ani sumienia. Do napisania tego artykułu skłoniła mnie historia pewnej niewielkiej rzeczki Wrzelowianki.

Na przestrzeni lat Wrzelowianka była podlewana ściekami wypływającymi z przetwórni owoców mieszczącej się w miejscowości Zagłoba. Wpływało to niekorzystnie na rybostan i raz mniej raz bardziej nurtowało wędkarzy. Jednak nikogo nie poruszyło aż tak aby coś z tym zrobić. Działo się tak do momentu gdy owa przetwórnia zwiększyła zdolność przerobową w znaczącym stopniu. Spowodowało to prawdziwą katastrofę i tragedię tej rzeczki. Niosła ona bowiem nieprzebrane ilości syfu, który doszczętnie wytępił w niej życie. Ludzie mieszkający poniżej fabryki, wzdłuż koryta z trudem znosili smród i fetor unoszący się na znaczne odległości. To była prawdziwa katastrofa ekologiczna. Wilków stał się śmierdzącą miejscowością a rzeczką płynęły tysiące śniętych ryb przeróżnego gatunku.

Życie było zdecydowanie utrudnione. Szkoła podstawowa i Gimnazjum imieniem Jana Pawła II w Wilkowie to dwie placówki mieszczące się nad samą rzeką. Wyobraźcie sobie Państwo co znosiły dzieci idąc do szkoły. Zajęcia na boisku szkolnym były niemożliwe z powodu tak silnego smrodu. Także boisko klubu piłkarskiego LKS Wilki Wilków, którego jestem piłkarzem było dotknięte smrodem. Wszelkie treningi i mecze ligowe już nie należały do przyjemności ani nie przyciągały kibiców. Cała ta sprawa doprowadziła do tego iż ludzie zaczęli domagać się swoich praw. Kierowano skargi do Urzędu Gminny aby zrobić z tym porządek. Jednak pożądanego skutku nie było. Syf dalej płynął Wrzelowianką trując okolice. Ludzie otrzymywali odpowiedzi w stylu. „Nic nie da się zrobić bo przetwórnia płaci kary i dalej puszcza syf do rzeki.” Co według mnie było wierutną bujdą bo w przypadku zaskarżenia, taki zakład powinien być zamknięty do czasu wzniesienia nowej spełniającej wszystkie warunki oczyszczalni ścieków. Ludzie zaczęli wietrzyć podstęp, że ówczesny Pan przewodniczący Rady Gminny z Panem Wójtem zgarniali gigantyczne pieniądze za trzymanie języka za zębami. Co według mnie nie do końca było bezpodstawne bo jak wytłumaczyć ciągnący się problem? Taka nierówna walka wlekła się w czasie aż nadeszła zima a wraz z nią ulga.

Nowy rok przyniósł zbawienie. Już wiosną przy fabryce powstała piękna oczyszczalnia ścieków. W pełni wyposażona, skomputeryzowana, jednym słowem nowoczesna. Miałem przyjemność ją dokładnie obejrzeć bo tak się składało, że właśnie tego roku odrabiałem w przetwórni praktyki. Nawet porozmawiałem sobie z kierownikiem na temat tego co wyczyniali zeszłego roku. Nie wiem czy coś się zmieniło w zarządzie czy w końcu ktoś konkretnie kogoś postraszył ale faktem jest ,że do dziś problem się nie powtórzył. Woda wypływająca z oczyszczalni osiągała lepsze parametry od pobieranej. Od ostatniego skażenia minęło już 3 lata i ryby w rzeczce stopniowo się odrodziły. Już tego roku trafiały się kilku kilogramowe karpie i konkretne szczupaki.

Cały czas mnie szokuje postawa ludzi, którzy dopuścili do tej tragedii. Jak można tak postępować? Czy naprawdę nie dało się z tym nic zrobić ? Czy może domysły ludzi o nieczystej polityce były prawdziwe? Ja pewności nie mam ale jestem doświadczony, że ludzie nie mają skrupułów. Dlatego zachęcam wszystkich czytelników aby nie bać się wszczynać alarmu w przypadku takiego czy podobnego problemu. Walczmy razem o przyrodę bo warto. Nawet jeśli wydaje nam się, że jesteśmy bezsilni to nie jest to prawdą. Trzeba tylko się postarać a możemy wiele poprawić , lub chociaż przeszkodzić tym co bez sumień niszczą wszystko dokoła aby zwiększyć stan konta w banku. Na koniec chciałem wam i sobie życzyć aby wszystkie problemy ekologiczne dotyczące waszych terenów były szybko rozwiązywane. Niech pieniądz pomaga a nie szkodzi przyrodzie.

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama