Poranek przywitał zawodników zimny i z lekkim przymrozkiem,na starcie zjawiło się 18 wędkarzy i kibice,ale jacy dwie nasze zawodniczki które dzień wcześniej brały udział w takim samym konkursie.Basie Popecką poznałem od razu natomiast Anety Bartosik w ogóle,odwalona odświętnie w słonecznych okularkach,laska jak się patrzy.Krótka odprawa,losowanie i w stanowiska,godzinka na przygotowanie i start.Nastroje bojowe,gdyż jeszcze dużo zależy od zajętych miejsc w tych zawodach do klasyfikacji GP.Jedna tura cztery godziny,słoneczko wychodzi,ale zaczyna powiewać.
Ja wylosowałem stanowisko nr 2.Zanęta mieszana na bazie Sensasa i Marcela.Dodatki zapachowe to Skopex zmieszany z truskawką i Gardonix.Łowię wędką odległościową spławik wagler 3+2.Wchodzą w łowisko leszcze,niby wszystko uszykowane na płoć,a są leszcze,no i gitara.Doławiam sukcesywnie,nawet niezłe sztuki,na haczyk zakładam jedną pinkę.Czas leci szybko i tura się skończyła,myśle sobie,że będę miał ok 4 kg i nie mylę się waga moich ryb wskazuje 3760.jest dobrze,ale czy wystarczy na sukces.Do wagi podejdą tacy jak Śpiewak Artur,Mijas Andrzej,Jóźwiak Andrzej,Gretka Radek,Leszek Jędrzejczyk,Daniel Krzywkowski i wielu dobrych zawodników.
Sędzia główny zawodów Andrzej Krzętowski ogłasza wyniki i na pierwszym miejscy właśnie zalazłem się ja!!!!3760 wystarczyło do zajęcia I miejsca.Drugie miejsce zajął mój sąsiad ze stanowiska nr 1 Arek Długosz z wynikiem 3530,a na trzecim miejscu znalazł się Jóżwiak Andrzej którego do tych zawodów przygotował nasz skarbnik Andrzej Mijas,który to sam wylądował na dziewiątym miejscu.Bardzo dobrze zastartował Leszek Jędrzejczyk osiągając wysokie czwarte miejsce z wynikiem 2610 pkt ,co w rezultacie dało mu to w GP 8 miejsce z 11-ego. Zawody te były ostatnimi zawodami kończącymi sezon 2010.
Komentarze