Od trzech lat nie rozgrywaliśmy zawodów wędkarskich na zal.Radzyny/k.Każmierza.W związku z tym zarząd koła 168 Chrobry podjął decyzję o rozegraniu zawodów właśnie na tym zbiorniku.Jest to zalew o pow.około 110ha.składający się z dwóch części.Średnia głębokość ok.2m.Z opinii wędkarzy wynika iż jest zasobny w wiele gatunków ryb.Zawody zaplanowano rozegrać 5-09-2009r.
Skoro świt członkowie zarządu koła w sobach kol.Bogdan Gmerek wraz z kol.Jackiem Rożewiczem udają się nad zbiornik w celu zabezpieczenia łowiska.Pogoda nie wróży nic dobrego -całą noc pada deszcz.Na miejscu okazuje się że część łowiska jest zajęta przez nocnych wędkarzy.Docieramy do nich i po rozmowie wyrażają wolę opuszczenia łowiska . Ale tu pojawia się dylemat,rozmoknięte gliniaste podłoże uniemozliwia im wyjazd.A więc i my nie wjedziemy.
Moment i zapada decyzja o zmianie miejsca zawodów na Małe Radzyny.Szybki telefon powiadamia autokar, który już jedzie z zawodnikami.W tym czasie już sa przygotowywane stanowiska.Tutaj jest już lepiej.Po chwili są zawodnicy ,kilka słów na temat zmiany decyzji i rozpoczynamy losowanie stanowisk-a deszcz sobie pada.Zawodnicy dają pokaz ekwilibrystyki ,kilku zalicza kontakt z glebą.Wreszcie docierają na stanowiska,gdzie po chwili jak grzyby po deszczu wyrastają parasole.Mija czas na przygotowanie.Pada strzał i rozpoczynamy zmagania.Po pewnym czasie deszcz słabnie a zawodnicy mają pierwsze niewielkie rybki/punty będą/.
Po chwili jest niespodzianka bo nasz kol.Józef łowi 50cm.leszcza.Wieśc niesie się lotem błyskawicy,do wody lecą kolejne kule zanętowe.Za chwilę jeszcze jeden u kol.Zbigniewa i to ostatnia duża ryba.Zawodnicy złowili jeszcze trochę drobnicy.Cztery godz.mijają szybko ,następny strzał kończy zawody.
Komisja też z trudem dociera do zawodników którzy zaraz zwijają przemoczony sprzęt.I oto są oczekiwane wyniki. Oto one. I - Zbigniew Jędrys - 2840 pkt. II - Sebastian Pawelec - 2720 pkt. III - Józef Budzyński -2000 pkt. IV -Rafał Matecki - 1860 pkt. V -Karol Słodzinka - 1560 pkt. VI - Andrzej Szargan - 1520 pkt.
Zwycięzcy zawodnicy otrzymali puchary kier.oś Bol.Chrobrego ,dyplomy i talony.Wręczenie upominków odbyło się oczywiście w autokarze. Największą rybą zawodów był leszcz kol.Jozefa Budzińskiego 50cm. Był też mniejszy ale godny uwagi o dł.43cm.Oczywiście był też poczęstunek wpostaci kiełbaski z grila, herbatki i dodatków.Po konsumpcji zawodnicy udali się rozśpiewanym autokarem do domów aby się wysuszyć i napić specjalnej herbatki.A deszcz sobie nadal padał.Jest on jednak wkalkulowany w nasze wypady wędkarskie.Ogólnie było dobrze. piotr0206
Komentarze