Dziś 25 lipca 2010 roku przyszło nam powalczyć o puchar ufundowany przez naszego Prezesa. Areną walki było jezioro Olejnickie w Olejnicy. Jedno z jezior na terenie Przemęckiego Parku Krajobrazowego. Z lat poprzednich było wiadomym, że na tym jeziorze każdy nałowi ryb. No chyba, że na własne życzenie nie zechce łowić. Już o wczesnej godzinie porannej wyznaczyliśmy sobie zbiórkę przy hali sportowej.
Punktualnie o godzinie 6.00 autobusik ruszył w kierunku Olejnicy. Chętnych do wzięcia udziału w zawodach było 16 kolegów. Po dotarciu na miejsce i rozpakowaniu sprzętu Prezes przedstawił regulamin zawodów a następnie rozprowadził zawodników po stanowiskach. Z uwagi na dużą presję wędkarzy na to jezioro stanowiska były rozciągnięte na dużej odległości, bo trzeba było omijać wędkujących już wędkarzy. Zawody rozpoczęły się o godzinie 9.00 i trwały do 12.00.
Tym razem (piszący ten tekst) postanowiłem powalczyć z innymi. Przygotowałem dwa „baty” 4 metrowy i 6 metrowy. Na stanowisku występowały grążele co zapowiadało udaną zabawę. Większy pożytek miałem z 4 metrowego „bacika”. Do siatki lądowały przeważnie krąpie, płotki i sporadycznie uklejka. Tuż przed sygnałem kończącym zawody udało się wyholować ładnego lina. Waga wykazała 3,44 kg ryb, co w końcowym efekcie dało mi 7 miejsce. Klasyfikacja przedstawia się następująco: 1 miejsce Jacek Rosa – 9,18 kg 2 miejsce Darek Kucz – 8,56 kg 3 miejsce Marek Korcz – 7,98 kg 4 miejsce Łukasz Rosa – 7,68 kg 5 miejsce Grzegorz Mielcarek – 5,72 kg 6 miejsce Włodek Goroński – 3,72 kg
W sumie złowiono 62,58 kg ryb. Koledzy opowiadali o niespotykanym braniu, jakie miał na swojej wędce Romek Jarmużek. Okazało się, że na haczyku był perkoz. Po krótkim holu oswobodził się. Po wręczeniu przez Prezesa Jackowi Rosie pucharu rozdane zostały upominki, koszulki firmowe „baszta.wedkuje.pl” oraz dyplomy. W GALERII zamieszczone jest kilka zdjęć zrobionych telefonem, bo aparat przez nieuwagę zamoczyłem i odmówił posłuszeństwa.
Komentarze