28 września odbył się Puchar Starosty Powiatu Krotoszyńskiego – zawody, na które zostałem zaproszony wraz z kolegą z Klubu Mikołajem Durskim, przez Prezesa tamtejszego Klubu GROT Krotoszyn. Były to ostatnie zawody wędkarskie, w których uczestniczyłem w tym sezonie wędkarskim. Łowiskiem było jeziorko położone na obrzeżach Krotoszyna, przez miejscowych zwane Błonie.
Jeśli ktoś miałby ochotę powędrować w bardzo trudnym łowisku, to z całego serca polecam właśnie ten zbiornik. Większość uczestników miała pod tyczką 50 – 60 centymetrowy grunt, co sprawiło, że ryby były bardzo ostrożne. Trzygodzinne moje starania nie dały rezultatu i zawody zakończyłem z zerowym kontem, zresztą jak lwia część zawodników. Kto polosował w miejscach nęconych na co dzień przez miejscowych, ten połowił. W miejscówkach była płoć oraz leszcz.
Były to moje pierwsze zawody, w których nie złowiłem żadnej ryby, ale kiedyś musiał być ten pierwszy raz. Nie ma co, bardzo fajne pożegnanie sportowego sezonu 2008, ale i z takich porażek można wyciągnąć coś dobrego, co w następnych startach zaowocuje pozytywnie. Mikołaj uratował nasz honor, łowiąc 4 płocie i zajmując 10 miejsce. Opis jeziorka, na którym wędkowaliśmy opiszę w niedługim czasie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze