Reklama

Rapala Skitter Pop

14/10/2012 12:35

Od dawna maiłem zamiar przetestować na swojej wodzie wobler powierzchniowy i sprawdzić jak będą z nim współpracować rybki. Wobler zakupiłem z myślą o szczupakach ukrywających się w płytkich zarośniętych miejscach, gdzie nie da się prowadzić tradycyjnych przynęt takich jak woblery czy obrotówki ze względu na liczne zaczepy. W takich miejscach natomiast świetnie spisuje się wobler powierzchniowy - jak sama nazwa wskazuje wobler ten pracuje przy powierzchni co prawie w 100% niweluje zaczepienie się o podwodne przeszkody.

Skittera dostajemy zapakowanego w eleganckim kartoniku który dodatkowo przykryty jest z góry plastikową pokrywką zabezpieczającą go nie dość że od góry to jeszcze po bokach - za to wielki plus.Po zakupie miałem chwilowe trudności z wyjęciem zawartości z pudelka ponieważ nie że plastikowa pokrywa może być przyklejona dość solidnie w dwóch miejscach do kartonowego pudełka.

Jednakże po paru sekundach mogłem już oglądnąć woblerka w całej jego okazałości :) Pierwsze co zauważymy po wyjęciu go z pudła to jego jakość wykonania która jak na Rapale przystało jest na najwyższym poziomie. Powłoka lakieru jest na całym woblerku jest równo i ładnie położona.Zero jakichkolwiek niedociągnięć,zacieków lub przebarwień. Ster również jest ładnie spasowany z korpusem woblera nie ma między nimi widocznych przerw ani nie widać nadmiaru kleju - wyciekniętego w miejscu łączenia.

Kotwice są ostre i również bardzo dobrze wykonane.Nie widać na nich śladów korozji. Dodatkowym plusem jest zamontowany na ostatniej kotwicy chwost koloru czerwonego z dodatkiem pasemek od których odbijające się światło powoduje że nabierają różnych kolorów od niebieskiego do lekko zielonego - takie połączenie czerwieni z tymi pasemkami świetnie współgra.
Kółeczka łącznikowe łączące kotwice ze stelażem woblera też są w porządku i również nie rdzewieją - przynajmniej na razie.

Ogólnie jakość wykonania przynęty jak już wspomniałem wcześniej stoi na bardzo wysokim poziomie i nie ma się do czego doczepić.

Teraz czas na przetestowanie pracy woblera w wodzie.

Aby wobler był prawidłowo prowadzony muszą zostać spełnione następujące warunki :
musimy posiadać dość sztywny kij oraz w miarę sztywny przypon (nie za gruby ale sztywny) dobrym wyborem w tym przypadku były by przypony tytanowe firmy Dragon - ponieważ będziemy musieli przez cały czas prowadzenia poszarpywać woblerem tak aby uderzał sterem o wodę i wykonywał charakterystyczne pluski.
Nie twierdzę że miękciejszym kijem nie da się prowadzić tego woblera ale na pewno nie będzie to tak efektywne łowienie jak kijem sztywniejszym.
Więc jak już wspomniałem prowadzenie woblera odbywa się za pomocą lekkich poszarpywanych pociągnięć w swoją stronę tak żeby wobler wykonywał charakterystyczne pluski.
Wygląda to na prawdę fajnie kiedy ściągamy przynętę a ona napierając sterem o wodę wykonuje plusk i rozbryzguje lekko wodę - taki widok jest podobno również atrakcyjny dla ryb :)

Powiem jeszcze z własnego doświadczenia że należy uważać na ptactwo wodne takie jak rybitwy itp ponieważ kiedy latają nad naszymi wodami w poszukiwaniu pożywienia i zauważą że coś się pluska przy powierzchni bez chwili wahania atakują naszą przynętę.
Sam kilka razy w ostatniej chwili zauważyłem że ptak leci w kierunku mojej przynęty i albo klasnąłem w ręce co go na chwilę spłoszyło albo nie za głośno krzykłem uciekaj albo coś w tym stylu - zawsze skutkowało jednakże po chwili znowu ptaszysko wracało i w takim przypadku trzeba zmienić przynętę :) .

Podsumowując wobler świetnie nadaje się na płytkie,zarośnięte łowiska gdzie mało kto łowi ze względu na liczne podwodne zwady.
Świetnie kusi z tamtą drapieżniki które bardzo efektownie ściągają go z powierzchni wody.
Woblery występują w różnych wariantach kolorystycznych więc na pewno każdy dopasuje coś do swojego łowiska.

Pozdrawiam Bartek.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama