Ostatnio podczas pezegladania zdjec dodanych przez kolegow na tym portalu , zauwazylem zdjecie i ponizej opis zdjecia , nie zacytuje obecnie tego opisu ale chodzilo o to ze lodka na tym zdjeciu nie posiadala nr. rejestracyjnego. I wlasnie to stwierdzenie mie troche rozsmieszylo. Czytalem ustawe dotyczaca rybactwa i znam te przepisy i tak sie zastanawiam. Minelo dwadziescia lat od upadku komunizmu w Polsce i nikt nie wpadl na wspanialy pomysl by niektore bzdurne przepisy pozmieniac na jakies normalne zasady. W calej skandynawji mozna wedkowac z roznego typu srodkow plywajacych i nikt ich nie rejestruje mam na mysli przepisy srodladowe. Nie wiem jak sprawa wyglada w innych krajach Europejskich ale niedlugo sie dowiem. Polska jest naprawde dziwnym krajem lubimy biurokracje i bez niej nie potrafimy zyc. Kochamy zakrecone prawo i przepisy i nie lubimy ulatwiac sobie zycia. Z kartami wedkarskimi jest podobnie. Przyjedzie obcokrajowiec do Polski powedkowac i nie musi miec KARTY WEDKARSKIEJ i wykupi zezwolenie na wedkowanie. Nazekamy na dyskryminacje ale sami sie dyskryminujemy.
Komentarze