[p][strong]Renowacja woblerów[/strong] - Czasami kupimy jakiś wobler, bo się nam spodobał. Zabieramy go kilka razy na ryby i nic, zero brań na niego, mimo iż inne przynęty notują kontakt z drapieżnikami. Przychodzi dzień kiedy robimy porządek w naszej skrzynce wędkarskiej i parę przynęt ląduje gdzieś w pudełku na dole jakiejś szafki. I zapominamy o nich, do czasu gdy i tam trzeba zrobić selekcję i co nieco się pozbyć. Patrzymy na ten wobler który mimo iż dość ładnie pracował to nie prowokował ryby do brań, może dlatego że nie był zbyt widoczny w wodzie. Co zrobić? Ja wybrałem już wcześniej sprawdzony sposób uatrakcyjnienia przynęty sztucznej. A mianowicie oklejenie jej pazłotkiem od papierosów (najlepiej tym porowatym). Taki zabieg powoduje iż przynęta bardzo mocno lusterkuje intensywnym światłem, co prowokuje do ataku drapieżniki z dość dużej odległości. Do tego będziemy potrzebowali; klej (ja używam superglu), porowate pozłotko od papierosów, nożyczki, długopis, kartkę papieru, szczypczyki wędkarskie, lakier bezbarwny szybko schnący. Jak do tego się zabrać? Najpierw rozbrajamy przynętę, po czym za pomocą długopisu na papierze odrysowujemy kształt woblera i wycinamy tak uzyskany szablon. Szablonem przenosimy wzór na pozłotko, w taki sposób by uzyskać dwie okładki lewą i prawą. Wycięte okładki za pomocą kleju przyklejamy na wobler uważając by pazłotko równo i dokładnie przykleić. Po wyschnięciu kleju powierzchnię zabezpieczamy bezbarwnym lakierem (uwaga niektóre lakiery mętnieją na pazłotku, dlatego radzę najpierw wypróbować go na kawałku takiego pazłotka). Pozostaje nam powrotem uzbroić przynętę i udać się na ryby by ją przetestować. Życzę sukcesów.
PS. Tym samym sposobem wcześniej podrasowywałem wirówki oklejając skrzydełko, co zwiększało ich skuteczność w mętnych wodach. [/p]
Komentarze