Wielu adeptów wędkarstwa zastanawia się jakimi metodami i na jaki sprzęt łowiło się dawniej. Przeglądając stary kufer z piwnicy znalazłem tam skrzynkę ze starymi akcesoriami wędkarskimi. Odrazu przykuło to moją uwagę.Wiele rozmaitych rzeczy od żyłek aż po haczyki.Między innymi znalazły się tam spławiki.Jako ,że uwielbiam metodę spławikową w mig wyszukałem wszystkie stare sygnalizatory.Było ich wiele spławiki z ptasich piór,spławiki z pałki wodnej lecz były tam również takie których nie mogłem rozpoznać z czego są wykonane.Pobiegłem z nimi do taty lecz ten kazał mi szukać wsparcia u wujka. Wujek jako wykwintny wędkarz z ponad 40letnim stażem wytłumaczył mi,że takie spławiki to kiedyś był rarytas,każdy na takie łowił a o spławikach z balsy można było pomarzyć. Mianowicie były one wykonywane z kolca jeżozwierza.Malowane najczęściej tylko na krótkim odcinku pomarańczowym lub innym jaskrawym kolorem.To była dla mnie ciekawa lekcja historii wędkarstwa PRL-u
P.S. Postanowiłem założyć ten retro spławik na bata. Dość lekki wystarczyło nałożyć jedną kulkę ołowiu,obecnie takie spławiki można kupić w sklepach ale to nie to samo...
Komentarze