Reklama

Robinson Cortez Light Perch Jig

21/01/2014 13:28

Kilka tygodni temu dzięki głosom kolegów z portalu i wyborom blogera roku wszedłem w posiadanie wędziska Robinson Cortez Light Perch Jig. Model 2,4 m ciężar wyrzutowy 0,5 - 7 g. Jako że byłem już z tą wędką kilka razy nad wodą myślę że mogę wydać o niej swoją opinię i podzielić się z innymi wrażeniami z praktycznego użycia tego wędziska. Oczywiście będą głosy że opinie powinienem wydać po pięciu latach użytkowania sprzętu tylko że wtedy ta opinia nie będzie już nikomu potrzebna, dlatego że model ten odejdzie do historii i zobaczyć go będzie można tylko na kartach katalogów sprzed lat.

Na początek krótko na temat wędziska z katalogu producenta żeby wszyscy wiedzieli o czym chcę pisać. Model Light Perch Jig z serii Cortez został wyprodukowany z myślą o połowie okoni na paprochy, metodą bocznego troka oraz do łowienia z opadu na przynęty zbrojone w ultra lekkie główki oraz najmniejsze cykady. Wędka posiada wklejaną szczytówkę. Długość transportowa 127 cm. Kijek bardzo lekki, niestety nie znalazłem nigdzie danych na temat jego dokładnej masy.

Zgodnie z zaleceniami producenta co do charakteru wędziska rozpocząłem łowienie zgodnie z nimi czyli metodą bocznego troka i opadu przy uzyciu przynęt mieszczących się w ciężarze wyrzutowym. Wędzisko sprawuje się bardzo dobrze. Szczytówka jest niesamowicie czuła i pokazuje każdy kontakt przynety z rybą czy też dnem. Dolnik mocny pozwalający "wyholować" całkiem spory zaczep :), dużej ryby póki co jeszcze nie wyholowałem tym wędziskiem. Następnie postanowiłem wnieść coś od siebie próbując łowić tym kijkiem na najmniejsze woblery. Łowiene na smużaki i płytko schodzące przynęty nie przyniosły co prawda efektów ale wierzę że w cieplejszych porach roku doczekam się ładnych ryb ponieważ wędzisko naprawdę dobrze sobie radziło. Ogólnie uważam że jest to barzdzo uniwersalna wędka do łowienia na małe przynęty. Optymalna masa przynęt dla tego wędziska to 1- 6 g, rzucałem jednak i takimi dziesięciogramowymi czyli przekraczającymi ciężar wyrzutowy bez szkody dla kija ale też już i bez komfortu w łowieniu.

Odniosłem bardzo pozytywne wrażeniena temat wykonania jakościowego sprzętu. Wędzisko posiada świetny dolnik trafiający w mój gust i wymagania. Wykonany z korka, aluminium i pianki. Główna część rękojeści jest korkowa natomiast zakończenie jak i górna część rękojeści stanowiąca równocześnie nakrętkę mocującą kołowrotek są z pianki. Mocowanie uchwytu kołowrotka na aluminiowej tuleji ma bardzo dobry wpływ na "czucie" pracy przynęty i jej kontakty z dnem, przeszkodami jak i same brania. Długośc rękojeści bardzo dobra czyli rękojeść krótka. Kończy się kilka dobrych centymetrów przed łokciem a nie jak w niektórych kijach ultralekkich wychodzi poza łokieć co jest zupełnie zbędne w lekkich kijach i przeszkadza w łowieniu. Dopełnienie stanowi uzbrojenie wędziska w dziesięć przelotek SiC. Długość posiadnego modelu czyli 2,4 m uniwersalna pozwala łowić zarówno z brzegu jak i łodzi.

Załączam kilka zdjęć opisywanego wędziska, warto zobaczyć. Ponieważ uważam że przed zbliżającym się sezonem warto zwrócić uwagę na serię wędzisk Cortez tym bardziej że cena nie jest mocno wygórowana. Nie mam tu na myśli ceny sugerowanej przez producenta tylko te faktyczne w nich można znaleźć te wędki w naprawdę rozsądnych kwotach.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama