Reklama

Rok bez wędki

17/01/2012 16:19
To już 16 stycznia dawno już nowy 2012 rok, w którym zamierzam trochę połowić, a może wystartuję i w jakichś lokalnych zawodach. Ale to nie o roku bieżącym będę tu pisał ale o starym.
Otóż przez cały rok ani razu nie byłem na rybach. Tak wiem wiem większość z was zaraz powie, że nie wytrzymałaby tak długiego okresu, ale ja będąc wędkarzem amatorem i nie mając zbyt dużo pieniędzy postanowiłem sobie odpuścić łowienie w 2011 roku. Nie opłaciłem też składek. Wielu z was pomyśli: "dlaczego?". Otóż jak już wspomniałem nie mam zbyt dużo kasy, a jak wiecie wędkarstwo to dość drogi sport, poza tym na raz złożyło mi się dużo wydatków m.in. musiałem zbierać pół roku na telefon, gdyż mój poprzedni został skradziony w październiku 2010 roku. I tak od września 2011 mam nowy telefon jednak nie mam wspomnień związanych z rybami. Trochę szkoda ale w sumie to był mój wybór. Za to w tym roku postanowiłem wznowić swoją przygodę z wędkarstwem i cieszyć się tą formą spędzania wolnego czasu. Opłacę składki i będę "moczył kija". Co mnie najbardziej przytłacza w tej kwestii to wymiana całego sprzętu (żyłki, przypony itp.) no i trochę wydatków z tym związanych (poza tym dochodzą jeszcze składki), ale czego się nie robi aby trochę "pomoczyć kija"...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama