Reklama

Rozpoczęcie mojego sezonu 2016.

30/03/2016 17:03

Wczoraj postanowiłem z kolegą pierwszy raz w tym roku wybrać się na tyby. Zabrałem więc moją spławikówke i ruszyłem.Pojechaliśmy nad starą żwirownię zwaną Zapomniany. Dlaczego Zapomniany? Ponieważ to łowisko jest bardzo zarośnięte,odległe,mało wędkarzy tam łowi i jest bardzo trudny dojazd.Wiał bardzo silny wiatr więc postanowiliśmy rozpocząć wędkowanie w małej zatoczce ,która miała ok.2 metry głębokości.Na około rosła trzcina,a na dnie leżało dużo gałęzi co trochę utrudniało wędkowanie ze względu na zaczepy.Zarzuciliśmy więc zestawy i czekaliśmy na brania.Po 3 godzinach postanowiliśmy zmienić strategię.Zmieniliśmy stanowisko i rzucaliśmy pod jedną z wysp pod,którą w lato można złowic ładne karpie i amury.Zbliżał się zmrok i musieliśmy wracać do domu,bo droga była długa i robiło się powoli zimno.Chociaż ryby nie dopisały fajnie było znowu wybrać się nad wodę po zimowej przerwie. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama