Wraz z rodziną wybraliśmy się na Kaszuby.Gdy przyjechaliśmy ,przyszliśmy łowić na białą rybę.Brat złowił 25 cm pstrąga.Ja miałem okonie i ukleje ;(.Tego samego dnia wybraliśmy się jeszcze na pstrąga.Po jakimś czasie ,wzięła mi ryba,lecz się zerwała ;(.Wieczorem poszliśmy kolejny raz ,rzucaliśmy...rzucaliśmy i wzięła mi wielka ryba.To był pstrąg,od razu to wiedziałem.Walczył bardzo zaciekle,ale ja jeszcze bardziej.Stałem na betonie nad wodą,więc wyjęcie go tam bez podbieraka było ryzykowne.Zeskoczyłem z niego na ląd i wyciągnąłem rybę.Pstrąg miał 33cm ,ale go nie ważyłem.To była piękna rybka,a najbardziej podoba mi się ubarwienie pstrąga.Potokowy.
Komentarze