Witam, Chciałbym się podzielić kilkoma informacjami odnośnie łowiska jakim jest przeurocza rzeczka (bo malutka) Gąsawka. Źródła rzeczki znajdują się na łąkach w miejscowości Głęboczek (a właściwie jest to polanka w lesie), natomiast po 58km rzeka uchodzi do starej Noteci Rynarzewskiej. Gąsawka przepływa przez szereg żnińskich (i nie tylko) jezior nad którymi roi się od ośrodków wczasowych. Skupię się na odcinku(nieco ponad 1km) pomiędzy jeziorem Małe Żnińskie a jeziorem Skarbińkim, dlatego że właśnie na tym odcinku rozpoczynałem wiele lat temu swoje pierwsze przygody z wędką i na którym co roku rozpoczynam i kończę sezon wędkarski – sentyment.
Zacznę od tego że jakieś dwa lata wstecz przeprowadzono rewitalizację, o ile można tak powiedzieć, rzeki. Poszerzono ją na całej długości tego odcinka, wyrównano brzegi, pogłębiono. Początkowo wyglądała jak kanał ale z biegiem czasu natura zrobiła swoje. Prace te jakby się mogło wydawać nie miały służyć faunie i florze rzeki (choć po części tak jest) a udostępnieniu jej dla kajakarzy, żaglówek i o zgrozo pojazdów motorowodnych (o zgrozo bo rzeka ma 7-8m szerokości i średnio 1,5m głębokości). O ile kajaki nie czynią szkód (sam zresztą pływam) o tyle przewalające się ze znaczną prędkością motorówki powodują że rzeka wygląda po ich przepłynięciu jak świeżo zaorane pole, całe dno się przewraca, a tak się dzieje średnio trzy razy dziennie – Bogu dzięki że nie częściej i całe szczęście że tylko w porze letniej – w sezonie wakacyjnym. Także w czasie między „oraniem” rzeki można połowić rybki. Dostęp do rzeki jest, można śmiało powiedzieć w 90% długości tego odcinak bezproblemowy, gdyż do rzeki przylegają łąki (na których podczas lata mając szczęście można spotkać bociany czy pasące się stadami sarny). Ważne jest aby podchodząc do brzegu, miejsca w którym chcemy łowić, zachowywać się jak najciszej – delikatnie stąpając, żadnych gwałtownych ruchów. Tereny wokół rzeki jak już wspomniałem to łąki, ale łąki na bagnach więc wszystko się niesie. Woda w rzece niestety nie jest najczystsza pod względem przezroczystości podobnie jak w jeziorach które łączy. Prąd wody jest słaby, a czasami tak słaby iż ma się wrażenie że wcale go nie ma. Poławianymi rybami są głównie płocie, krasnopióre, krąpiki, małe leszczyki, okonie i wszędobylskie ukleje. Oczywiście są także liny, węgorze, sandacze i szczupaki ale o nie bardzo ciężko – można się na nie natknąć gdy akurat przepływają ogłupiałe z jeziora do jeziora. Najczęściej łowi się tutaj na bata z delikatnym zestawem - przepływanka. Spławik 1-3 g, delikatna żyłeczka np. 0,16mm zakończona przyponem z małym haczykiem #8-#12 - zresztą każdy dobiera zestaw według własnych upodobań. Jako przynęty używam najczęściej białych i czerwonych robaków, pinki, ochotki, pszenicy, pęczaku oraz ciasta które sam przyrządzam. Można także podejść ze spinningiem i zapolować na okonia (najlepszymi przynętami okazują się paprochy oraz cykady).
Po odzianiu rzeki na tym odcinku w nowe szaty powstało kilka miejsc z małymi oczkami wody (starorzecze). Są one jednak ciężko dostępne dla wędkarzy ale stanowią wspaniałą kryjówkę dla ryb. Najlepiej jednak łowić w miejscach gdzie znajdują się przy rzece drzewa, krzaki i chaszcze będące schronieniem dla ryb oraz miejscem uczty dla nich – zawsze coś z drzewa spadnie, jak również przy ujściach rzeki do jezior.
Podsumowując, dawniej piękna, dzika i rybna rzeka, obecnie rzeka. Straciła nieco na urodzie i mnogości ryb – z wiadomych przyczyn. Jest to wspaniałe miejsce aby pobyć z naturą, delektować się chwilą, spokojem, ciszą oraz powędkować.
Pozdrawiam serdecznie kolegów i koleżanki po kiju.
Komentarze