Jest to dzika i wspaniała rzeka. Bujnie porośnięte brzegi w trzcinach z dużą ilością zakoli oraz zwalonych konarów drzew (grasują tam bobry) dają nam wspaniałe zagłębienia oraz spore dołki niektóre nawet do 2m. Nurt dosyć silny na rzece, woda w miarę przejrzysta, dno piaszczyste. Na wysokości Przygłowa znajduje się wspaniale starorzecze w kształcie wyspy z różnymi rozlewiskami, które są ze sobą połączone kanałami, gdzie woda jest spokojna.
To właśnie rozlewisko bardzo lubię, człowiek zasiada w wysokiej trzcinie na około śpiew ptaków bóbr sobie przepłynie od czasu do czasu zakładam białego robaszka albo kukurydze i zaczyna sie łowienie z reguły ładne płocie oraz jazie czasami jakaś krasnopiórka się przytrafi. Na czerwonego jak każdy z nas wie okonek albo jazgarze zmorą tego łowiska, ale czasami warto z upierdliwcami się pomęczyć bo leszek potrafi nas odwiedzić. Jeśli ktoś lubi dziką naturę i trudno dostępne brzegi bardzo zarośnięte z reguły trzeba je oczyścić to gorąco polecam.
Połamania
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze