Wspólnie z Radnymi, Harcerzami, Samorządami osiedlowymi oraz mieszkańcami miasta nowodworscy wędkarze zorganizowali sprzątanie brzegów rzeki Narew. Niestety, prawdą jest, że najliczniejszą grupą śmieciarzy jesteśmy my, wędkarze. Jest to bardzo przykre, gdy w prasie ukazują się niepochlebne artykuły, w których redaktorzy wypowiadają się na temat czystości brzegów rzek, jakie pozostawiają po sobie koledzy wędkarze.
Oczywiście, że nie wszyscy, ale nawet niewielka ilość brudasów potrafi popsuć cały pozytywny wizerunek naszej działalności, jaki z tak wielkim trudem budujemy na terenie, na którym działają koła wędkarskie, między innymi Koło w Nowym Dworze Mazowieckim.
Zamierzony przez nas efekt został osiągnięty, gdyż zebraliśmy ponad 50 worków śmieci i pozostawione zostało czyste nadbrzeże, ale na jak długo? Mamy nadzieję, że do końca sezonu. Jednocześnie apelujemy do kolegów wędkarzy, dbajmy o czystość środowiska, to tak niewiele potrzeba trudu, żeby po skończonym pobycie nad woda zostawić łowisko w idealnym stanie.
Komentarze