Reklama

Rzeka Pasłęka w okolicach Braniewa

11/04/2011 16:20

Pasłęka na odcinku od jeziora Pierzchalskiego do Braniewa wielokrotnie zmienia oblicze. Raz jest leniwie płynącą nizinną rzeczką z mulistym dnem porośniętym roślinnością, a raz rwącym górskim potokiem ze żwirem i otoczkami. Właśnie ta zmienność nadaje Pasłęce charakteru i tworzy niezmiernie ciekawe łowisko. Do Braniewa dojedziemy drogami nr: 507, 504 i 54, a następnie możemy się kierować na Wielewo jadąc wzdłuż rzeki.
W Pasłęce na opisywanym odcinku żyje wiele gatunków ryb. Trudne do złowienia są sumy, certy, brzany, świnki i głowacice. Ciężko również z lipieniami. Natomiast można się wyszaleć łowiąc płocie, leszcze, klenie, jazie i szczupaki. Pasłęka jest łowiskiem, które darzy rybami przez cały rok. Zarówno w zimie, jak i w lecie można liczyć na udane połowy. Zimą o ile mróz nie skuje rzeki lodem, można liczyć na spotkanie z grubymi miętusami. Warto także zapolować na płocie. Wiosną i latem na przepływankę znakomicie biorą płocie - ponadpółkilogramowe okazy. Przyłowem są krąpie i leszcze. Spiningiści łowią duże klenie, jazie, okonie i szczupaki. Duże 2-kilogramowe klenie nikogo tutaj nie dziwią. W Pasłęce szczupaki żerują znakomicie. Choć łowi się przeciętnie 2-kilogramowe sztuki, jest szansa na metrowca. Spławikowcy najczęściej używają białych i czerwonych robaków. Rewelacyjne są także larwy chruścików, tzw. kłódki. Natomiast wiosną bardzo skuteczną przynętą na klenie, jazie i płocie jest groch. Spiningiści najczęściej łowią na błystki obrotowe i woblery. Sprawdzają się także gumy.
Pasłęka jest trudnym łowiskiem. Do tego jest bardzo kapryśna - bywają dni, że trudno jest cokolwiek złowić, ale są i takie, że łowi się mnóstwo.

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama