Reklama

Są powody do radości

03/06/2011 08:25
Jak większość z nas zauważyła w bieżącym roku znacznie wzrosły możliwości wędkowania, a to głównie z powodu zwiększenia ilości wód należących do PZW Okręgu Szczecin. Pozyskano wiele jezior, które dotychczas były dzierżawione przez prywatnych właścicieli. Nie muszę nikogo przekonywać jakie znaczenie dla nas wędkarzy ma ten fakt, zwłaszcza, że PZW pozyskało naprawdę piękne jeziora na okres 30 lat i właśnie to jest bardzo ważne. Krótszy okres czasu nasuwałby wątpliwości, czy warto robić coś konkretnego, bo może po paru latach efekty starań PZW będzie zbierał ktoś inny. Okres ten jest pewną gwarancją, że tak nie będzie. Warto zatem wiązać naszą wędkarską przyszłość z tymi wodami. Nasze goleniowskie Koło „ Okoń” z własnej inicjatywy dostało pod opiekę jezioro Lechickie popularnie zwane maciejewskim i jezioro Budzieszowskie lub jak ktoś woli Krakus. Oba jeziora nie są obecnie zbyt zasobne w ryby, ale nie jest tak źle jak niektórzy twierdzili. Na jeziorach zbudowane są kładki z których może korzystać każdy wędkarz posiadający uprawnienia do wędkowania na tych wodach. Chętni do budowania nowych kładek muszą uzyskać pozwolenie Koła „ Okoń” w Goleniowie lecz nie zostaną one automatycznie własnością budujących i powinni oni o tym wiedzieć. Czynimy starania o objęcie obu jezior „ strefą ciszy” czyli zakazu używania silników spalinowych. Jeziora zostały objęte wzmożoną kontrolą straży rybackiej i służb uprawnionych do kontrolowania. Zamierzamy wszelkimi możliwymi środkami walczyć z kłusownictwem i zaśmiecaniem obu akwenów i terenów przyległych. Chcemy również jak najszybciej przywrócić stan ryb z których jeziora były znane i cenione. Początki zostały już poczynione. W dniu 30 maja br. oba jeziora zostały przez nas zarybione znaczną ilością sandacza, a 01 czerwca węgorzem i nie są to pierwsze ani ostatnie zarybienia. Wcześniej wpuszczono do jezior szczupaki. Jako wędkarze musimy jednak pamiętać, że robimy to dla siebie i od nas zależy jakie ostatecznie efekty uzyskamy. Nie możemy być obojętni na kłusowników, wandali niszczących to co budujemy i pseudo wędkarzy oraz pseudo turystów zaśmiecających nasze otoczenie. Nas wędkarzy oprócz przyjemności wędkowania obowiązują konkretne zasady i przepisy. Pamiętajmy, że utrzymanie czystości na stanowisku przed i po wędkowaniu jest naszym regulaminowym, a także statutowym obowiązkiem. Wszyscy, bez wyjątków mamy wpływ na to w jaki warunkach będziemy spędzali wolny czas na łonie natury.
Życzę udanych wypadów wędkarskich, licznych przyjemnych wrażeń i do zobaczenia nad wodą.
Poniżej prezentuję zdjęcia z ostatnich zarybień. Więcej zdjęć znajdziesz w galerii.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama