Pogoda nie jest ostatnio za piękna, ale ochłodzenie i deszcz sprzyja żerowaniu drapieżników. Na Narwi i Bugu pięknie ruszyły się sandacze. Jednak na bardzo krótko. Dobrze zerowały tylko przez 3 dni. Zaraz po pierwszym ochłodzeniu był okres, kiedy ryby brały bardzo dobrze. Łowiąc w znanych sobie i dobrych sandaczowych miejscach można było złowić do kilku ryb w ciągu paru godzin, ale mówię tu o rybach przekraczających 80 cm.
Trafiliśmy w ostatni weekend naprawdę dobrze, bo wspólnie ze znajomym w ciągu jednodniowego wypadu nad Narew i pod wieczór nad Bug złowiliśmy kilka ryb powyżej 80+ i 90+. Nasz znajomy, który łowił przez kilka godzin na Bugu mógł pochwalić się zdjęciem sandacz pod metr (dokładnie 98cm)
Komentarze