Reklama

Sandacze w Wiśle za Jeziorem Goczałkowickim

18/10/2011 17:38
Cześć
Chciałbym opowiedzieć o łowisku na Wiśle za J.Goczałkowickim.
Jest to super miejsce na jesiennego,a także końcowo letniego sandacza oraz okonia,
które biorą jak oszalałe na tym odcinku rzeki.
Stosuję tam głównie twistery w kolorach : ciemno czerwonym, herbata z pieprzem, białe i
zielone w rozmiarze od 3,5cm do 8cm przy główkach do 8g, ponieważ Wisła nie jest tu
zbyt szeroka, ani głęboka, a także prąd wody niezbyt silny.
Zabieram miękki kij o cw. do 20g. i mały kołowrotek z nawiniętą żyłką o przekroju 0,25.
Chociaż sandacze mają ostre zęby to i tak nigdy nie używam przyponów z wolframu itp.
Ryba musi mieć jakieś szanse, a po drugie okonie boją się tych przyponów i żadko
atakują tak uzbrojoną przynętę.
Co do techniki prowadzenia-zmienne prowadzenie przy dnie i trochę wyżej.
Pora dnia-najlepiej wczesny ranek ok godz 6,00.Niektórzy przychodzą koło południa,
ale ja trzymam się porannej pory.
Sandała można spotkać od ""wyjścia"" rzeki z jeziora do wodospadziku ( dalej też, ale w
mniejszych ilościach ).Duże ilości okonia można spotkać natomiast za tym wodospadzikiem.
Ja zawędrowałem najdalej do mostu kolejowego, ale to w tym miejscu zaraz za jeziorem
miałem najlepsze efekty choć jak to bywa rybki w większości niewymiarowe.
Największe ryby to sandacze 45 - 50cm i okonie 25cm oczywiście złowione przeze mnie,
Więc wy możecie zaciąć i wyholować coś większego.
Tylko trzeba uważać bo niektóre miejsca są kompletnie zarośnięte i trzeba się przedzierać
przez pokrzywy wyższe od nas (takie problemy są niej więcej na środku trasy od wodospadziku
do mostów).

POŁAMANIA KIJA !!!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama