Wpadłem wczoraj porzucać spinerkiem nad Wkrą poniżej Pomiechówka. Ta rzeka w ciągu wielu ostatnich lat bardzo przyspieszyła swój bieg. To chwilami Pilica! Kiedyś płynęła dużo spokojniej. Pospacerowałem, obrzucając ciekawsze zawirowania prądu wody. Pogoda była piękna. Nie zobaczyłem nawet jednego rybiego "oczka" na wodzie..Ale spotkalo mnie czterech strażników PSR w Toyocie..Zagadnęli o ryby. Zapytałem - panowie, czy tu w ogóle są jeszcze jakieś ryby ??? Trzeba łowić - odpowiedział strażnik i pojechali dalej . No - jak trzeba, to trzeba. Trudno.
Zmieniłem teren. Podjechałem nad Narew koło Czarnowa /stanica PZW/.
I cóż zobaczyłem ? Zobaczcie sami, do czego zdolni są ludzie w tej okolicy. Otóż za pomocą spychacza, czy innej koparki wyryli sobie tor do jazdy quadami i motocyklami crossowymi. Ten tor jest nad samą wodą. Jestem ciekaw - czy wojewódzki konserwator przyrody wydał na to zgodę ? Już wyobrażam sobie wypoczynek wędkarzy i ich rodzin nad wodą. Posród ryku quadów i motorów - również ptaki i ryby będą szczęśliwsze. Przecież ta cisza i śpiew ptaków tylko psuły nam miejskie uszy....
Brak słów. Ciekaw jestem, czy tu na forum zaglądają wędkarze z tamtych stron. Może ja mam dziwne poglądy, a ryk motorów jest ok? Dodam, że nie jestem wrogiem fanów motoryzacji. Mogliby swój tor urządzić na jakimś starym stadionie, gdzie wał ziemi usypany na trybuny łagodzi hałas. Albo - stworzyć taki tor w oddaleniu od rzeki, i ludzkich domostw. Miejsce na pewno by się znalazło. A tak - kolejna polska "ekologiczna" pomysłowość.
Komentarze