Reklama

Składki PZW cd. – spławik, a spinning

21/11/2008 11:32

Temat dodatkowych opłat na wodach PZW wywołał kilka tygodni temu dużą dyskusję wśród naszych użytkowników. Wymieniali się argumentami, w większości, pytali jednak o niezrozumiałe, ich zdaniem, przepisy i wytyczne PZW. Dzisiaj ciąg dalszy tej batalii.
Skąd wzięła się dodatkowa opłatę za spinning? Czym różni się połów szczupaków, sandaczy, czy innych ryb drapieżnych na spinning, od połowu ich na żywca, fileta, czy rosówkę. Dlaczego jedni wędkarze mają dodatkowo płacić za połów tych samych ryb w tych samych wodach? - pyta jeden z internautów. Odpowiada rzecznik PZW.

Podstawą wyliczenia wysokości składek (opłat) wędkarskich jest poziom kosztów niezbędnych dla utrzymania w dobrym stanie ochtiofauny danego łowiska oraz jego ochrony. Stąd w PZW ta składka nazywa się składką na ochronę i zagospodarowanie wód. Składkę taką ustalają zarządy okręgów PZW. Koszty utrzymania rybostanu zależą m.in. od wielkości i rodzaju presji wędkarskiej na danym łowisku. Wielkość i rodzaje tej presji wędkarze mają obowiązek wykazywać w rejestrach połowów rybackich i rejestry te stanowią niezbędną dokumentację dla obwodów rybackich.

Presja jaką wykonują wędkarze metodą spławikową i spinningową zdecydowanie się różni zarówno co do wielkośći (masy) połowów, jak i składu gatunkowego ryb. Ryby drapieżne są nie tylko najcenniejsze w każdym rybostanie, ale także spełniają w nim rolę ochronną, selekcyjną itd. Dlatego właśnie okręgi zaczęły stosować zróżnicowanie wielkości składek wędkarskich w zależności od metody wędkowania. Niestety, doprowadziło to do sytuacji skrajnie niekorzystnych, bowiem pojawiły się różnorodne dopłaty, które były uzależnione nie tylko od metody wędkowania, ale także od miejsca wędkowania, sprzętu, np. za wędkowanie z łodzi itd.

W tej sytuacji Zarząd Główny PZW w uchwale nr 103 z dnia 27 października br. dotyczącej zasad kształtowania składek okręgowych wprowadził przepis, iż składki te mają mieć jednorodny charakter, zawierać w sobie pełen koszt utrzymania i ochrony wód i skutkować zezwoleniem na wędkowanie na wszystkich wodach otwartych, a więc poza łowiskami specjalnymi, wszystkimi metodami dopuszczonymi w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW. Takie rozwiązanie ma doprowadzić do likwidacji owych dopłat, np. za spinningowanie, ale przecież nie zniesie różnicy w skutkach presji wędkarskiej wędkujacego metodą spławikową i spinningową. Zadaniem okręgów jest więc takie wyliczenie niezbędnych kosztów zagospodarowania i ochrony wód, aby opracowana ta podstawie tego wyliczenia wysokość składki pokrytwała potrzeby okręgu, jako rybackiego gospodarza wód, a zarazem odpowiadała możliwościom ekonomicznym wędkarzy.

Okręgi mają uchwalić wysokość składki okręgowej do dnia 15 grudnia br., ale ponieważ niektóre z nich podjęły te decyzje zanim ZG PZW ustanowił nowe zasady ich kształtowania, to albo będą przeprowadzać reasumpcję swoich uchwał, albo dokonają tej zmiany w przyszłym roku, wówczas już zgodnie z ustalonym w uchwale nr 103 porządku i systemie. Mam więc nadzieję, że wędkarz, który pytał się o różnicę w składkach, nazwijmy je ,,spławikowej"" i ,,spinningowej"" zna i rozumie podstawowe zasady kształtowania wysokości składek, jako pochodnej zadań spoczywających na gospodarzach wód i zgodnie z zasadami racjonalnej gospodarki rybackiej w pełni podzieli troskę swojego okręgu o utrzymanie dobrostanu ichtiofauny na odwiedzanych przez siebie łowiskach.



Antoni Kustusz
Rzecznik Prasowy ZG PZW

Zachęcamy do dyskusji.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama