Przychodzi szczupak do dentysty, bo go 1238-ka bardzo bolała. Dentysta zerknął, pogrzebał i mówi: - coś licho ząbki myjemy, wypada je szorować a nie tylko płukać. I proszę po myciu koniecznie używać nitki dentystycznej. Szczupak na to: - a czy może być stalowa?
Dwóch zamaskowanych spinningistów siedzi cichutko i obławia zakole w którym wedle wszelakich znaków na wodzie musiał buszować duży drapieżnik. W pewnym momencie ze skarpy zjeżdża na dupie z trzaskiem łamanych gałęzi gruby jegomość. Zauważywszy jednego wędkarza pyta: - Były jakieś pobicia? - Jeszcze nie ku...a, ale chyba zaraz jedno będzie!!!
Dwaj koledzy, Fąfara i Kowalski łowią ryby. W pewnej chwili Fąfara wyciąga z wody okazałego łososia. Zdejmuje go z haczyka, przygląda mu się z podziwem i... wyrzuca z powrotem do wody. - Zwariowałeś, co ty robisz? - krzyczy Kowalski. - Żałuję, ale nie stać mnie na to, aby jeść tak drogie ryby...
Zimą wędkarz spotyka nad przeręblą swojego przyjaciela. - Boli Cię ząb ? - pyta, widząc jego spuchnięty policzek. - Nie, tylko muszę jakoś rozmrozić robaki.
Siedzi wędkarz nad wodą. Obok niego podskakuje wielka ryba. A ten siedzi i płacze. Przechodzący akurat obok gość pyta: - dlaczego pan tak płacze? - przecież to piękny okaz? wędkarz odpowiada: - tak, ale zeżarła mi ostatniego robaka!
Do rybnego w którym sprzedawano żywe węgorze przychodzi kobieta i zaczyna przebierać ryby jedną po drugiej . Na to oburzony sprzedawca: "co pani je tak przebiera, węgorzyki nie kutasiki w ręku nie urosną".
Jako, że Święta zbliżają się wielkimi krokami pora chyba poruszyć powracający co roku temat wigilijnego karpia i przypomnieć o różnych sposobach pozbawienia go życia.
Tak oto wygląda zabijanie karpia rożnymi sposobami:
1. Bicie na chama - młotek: ogłuszenie połączone ze zmiażdżeniem czaszki, - tasak: odcięcie głowy. 2. Bicie „na tchórza” - unikanie walki - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Zaleca się jednak, żeby podczas stosowania tej metody nie przebywać w wannie, i upewnić się, że podłoga jest sucha. 3. Bicie psychologiczne - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (99,9% karpi umrze na zawał). 4. Gry wojenne - do wanny wrzucasz petardę. 5. Bicie damskie - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa. 6. Bicie niesportowe - idąc do domu z karpiem w siatce udajesz, że niechcący wypada ci ta siatka pod nadjeżdżający autobus. 7. Bicie koleżeńskie - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna puszcza się z innym w sąsiedniej centrali.
Rozmowa dwóch kłusowników: - wiesz niedawno złapałem ponad 13-sto kilogramowego sandacza. - No i co? - No to ja rybę biorę na plecy i idę. Aż tu nagle z lasu wyjeżdża policjant na rowerze. - No i cooo??? - No to ja sandacza szybko z pleców i do kieszeni!!!
Rzeka, kilku wędkarzy. Po drugim brzegu rzeki maszeruje kondukt żałobny. W tym momencie jeden z wędkarzy pada na kolana modli się wstaje i dalej wędkuje. Na to następny zdziwiony: - Bronek! przecież Ty nie chodzisz do kościoła?!" - No tak Francik, ale widzisz żonę mi chowają!
Komentarze