Reklama

Smutna wyprawa

03/01/2009 20:15
Dziś około południa wybrałem się z moim tatą na rybki. Trochę wiało i mocno padał śnieg. Zrobiliśmy dwa małe przeręble. Założyłem małą blaszkę i spuściłem w ciemną wodę. próbowałem wielu sposobów lecz nic nie brało. Po około dwóch godzinach Stania nad przeręblem coś lekko szarpnęło i drugi raz próbuję dalej ale nic. Po około trzech godzinach stania nad przeręblem postanowiliśmy wrócić do domu. Ta wyprawa zakończyła się niepowodzeniem, może następnym razem...
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama