Reklama

Sobotni odpoczynek nad wodą

13/11/2010 15:10
Umówiłem się z kolegą na ryby tak aby posiedzieć nad wodą. Myślałem ze się nie uda bo zaczęło lekko padać a chmury były nie za ciekawe. Na szczęście po kilku minutach przestało padać. Tak jak już wykopałem dżdżownic na 2 do 3 godziny wędkowania zadzwoniłem i poszliśmy przed 11 na ryby. Jak byliśmy od razu zaczynamy łowić. Po kilku minutach facet przyszedł popatrzył na nas i tylko powiedział ze tu lubi łowić i poszedł niedaleko nas. Niestety ryby nie brały i z nudo w się rozglądam i razem z miłym widokiem natury widzę co robi tak zwany człowiek. Rożne reklamówki butelki plastikowe. Przeszliśmy trochę dalej, niżej Wisłoka. Tam trochę mniej śmieci na krzakach śmieci ale w jednym miejscu schowane butelki po jakiejś wodzie. Jak tu odpoczywać i wędkować w takim towarzyskie. Na szczęście na drogim stanowisko coś tam złowiliśmy, ale i tak ból jest ze głupota ludzka nie zna granic. Dużo się mówi aby nie wywalać śmieci nad wodę czy do lasu a tu i tak to ludzie robią. Przynajmniej dwa plusy wyjścia na ryby jest. Takie ze można mile przemija czas na rybach i drogi plus ze można iść z dobrym kumplem po kiju.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama