Reklama

Spacer i wędkowanie nad Wartą

14/03/2011 20:01
Wreście znalazłem trochę czasu i postanowiłem wybrać się nad Warte. Zrobiło się upragnione ciepełko więc trzeba zobaczyć co dzieje się nad rzeką. Namówiłem swoich synów i wyruszamy spędzić miło czas z naturą. Po dojechaniu nad rzekę okazuje się ze brzegi są jeszcze pozamarzane i nie wszędzie można dojść do wody. Do tego woda w Warcie ma jeszcze mętny brązowy kolor. Stwierdziłem ze z wędkowania nici i postanawiamy pospacerować. Słoneczko świeci pięknie i wspaniale grzeje, nareście można odreagować. Spędzamy kilka fajnych chwil spacerując. W drodze powrotnej trafiamy niedaleko naszego samochodu odmarznięty dołek połączony z Wartą. Dziwi mnie to trochę bo wszystkie napotkane starorzecza i dołki skute lodem a ten nie. Chwila zastanowienia i pędze po wędki.
Pierwsze zbroje spinning i zakładam fioletowego paproszka. Może trafi się jakiś okonek na pocieszenie i rozpoczęcie sezonu. Rzut i jest branie. Na twisterka połakomił się mały szczupaczek. Szybkie zdjęcie i wraca do wody. Drugi rzut i kolejne branie szczupaczka ciut większego,jednak spina się pod brzegiem. Pózniej następuje cisza. Mam ze sobą też spławikówke więc postanawiam sprawdzić co w dołku piszczy. Kuleczka zanęty dwie pinki na haczyk i do boju.
Po chwili spławik się przechyla, zacinam i jest piękny karaś srebrzysty. Super jestem szczęśliwy za tak udany początek. Buziak i karaś wraca do swojego dołka. Kolejne branie przynosi płoteczke, która szybko wraca do wody. Mam jeszcze kilka delikatnych brań ale nie do zacięcia. Synowie zaczynają się nudzić więc postanawiamy jeszcze pospacerować i uciekać do domu. Spędziliśmy kilka pięknych chwil z naturą i to jest super. Rybki zaczynają żerować więc sezon czas zacząć. Pozdrawiam.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama