Reklama

Spinning na lodzie

10/12/2012 11:54
Zima zimą, ale do końca roku można przecież próbować swoich sił ze spinningiem. Oczywiście, jeśli tylko pogoda na to pozwoli. Budząc się w sobotni poranek miałem cichą nadzieję, że woda nie poddała się zimnu i pokrywa lodowa nie skuła jeszcze zielonkowskich "Glinianek".

Zapakowałem do bagażnika lekki spinning okoniowy, zestaw przynęt i podbierak. Jadąc na łowisko, obserwowałem jak wyglądają przydrożne rowy i rozlewiska przy skrzyżowaniu dróg 631 i 634. Niestety nie wyglądało to dobrze. Co prawda, rozlewiska te są wyjątkowo płytkie, maksymalnie 50 cm, ale miałem nadzieję, że Glinianki jeszcze nie zamarzły na dobre.

Gdy dojechałem na miejsce okazało się, że nie mam po co wyjmować sprzętu. Wszędzie, gdzie okiem sięgnąć...lód. Szkoda, ale biorąc pod uwagę, że przez ostatnich kilka dni temperatura spadała do 10 kresek poniżej zera, to sytuacja nie mogła wyglądać inaczej.

Żałuję tylko, bo pierwszy raz miałem spróbować łowić na bocznego troka. Niedawno kupiona wklejanka Konger Arcus 2,4m c.w. do 10g. będzie musiała poczekać na odwilż.

Nie przejmuję się jednak tak bardzo, bo jeśli pogoda się utrzyma, to już w sobotę ostrożnie wkroczę na pierwszy lód. Czas ten poświęcę na przygotowanie sprzętu.

W tym roku jestem wyjątkowo dobrze przygotowany. Jest kombinezon wypornościowy, dobre buty, ciepłe czapki i rękawiczki. Oby tylko ryba dopisała ;)
Czego sobie i Wszystkim życzę...połamania!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama