Pierwszy raz wygrałem z taka przewagą JA I miejsce 3040 g, II miejsce 1070 g, III m.120g.To cieszy! Takie wędkowanie to jest to,bez cwaniaków tyczkarzy zdobywających w kazdych zawodach najlepsze pozycje i nagrody.Nareszcie wyprzedziłem i Prezesa bardzo gorzko przeżywającego takie porażki.Tyczkarze to zaraza,były kiedyś zalecenia ZG aby sponsorowali się sami,zakładali kluby dla WYCZYNOWCÓW-startowali w SWOIM SOSIE,niszcząc kilogramy małej ryby.Niech startuja przy płotce 15 cm i leszczyku min.20 cm,nie będą tacy nadęci.Tyczke,cały majdan stołków,misek,sitek mogłem mieć ponad 20 lat prędzej ale to mnie nie kręci,to zwynaturzone wędkarstwo.Pseudosport.pozdrawiam serdecznie TRADYCJONALISTÓW.
Komentarze