Reklama

Spławiki na wolną rzeczę

14/05/2013 23:18

Spławiki na leniwą rzeczkę
Po zakup spławików na wędkowanie nad naszą leniwą Cybinę, wybrałem się do Centrum Wędkarskiego w Swarzędzu. Jest to miejsce, które odwiedzam zawsze z przyjemnością, m.in. dlatego, że wybór towaru jest spory, a na dodatek nigdy nie trzeba tam się spieszyć z wyborem. Ponadto życzliwi i znający się na rzeczy sprzedawcy, zawsze chętnie służą fachową radą w wyborze sprzętu i akcesorii.
Szukałem spławiczków delikatnych, a zarazem solidnie wykonanych, które nawet podczas holu większej rybki nie stracą swoich kształtów i właściwości, a nie raz tak bywało.
Ponadto, w związku z niewielką głębokością łowiska i słabiutkim prądem zależało mi na niewielkiej gramaturze spławików. Oczywiście jak przystała na doborze spławika na rzeczkę nie można buło zapomnieć o jego odpowiednim kształcie, zapewniającym właściwe utrzymanie na określonym poziomie pod naporem płynącej wody, a zarazem potrafiącym oddać najmniejsze skubnięcie ostrożnych ryb.
Po długotrwałych oględzinach wpadły mi w oko dwa modele, o zgoła różnych konstrukcjach.

Pierwszy spławiczek reprezentowany był przez firmę prywatną M.A.T. z Białobrzegów.

Moją uwagę zwrócił ciekawy kształt łezki o wyporności 1,2g oraz precyzyjne wykonanie każdego elementu, poczynając od solidnie zabudowanej antenki, mocno osadzonego oczka, a nawet igielitowej tulejki solidnie dopasowanej do metalowej końcówki. Dobrze wykonana powłoka lakiernicza i właściwa kolorystyka dopełniały szczęścia.

Największą jednak frajdę, a zarazem spore zaskoczenie wywołał spławik Mistrza Gutkiewicza, Gut Mix 1,0g. Najpierw nie zauważałem tak charakterystycznego dla spławików tego typu oczka!

Dopiero później po uważnym przyjrzeniu się jego konstrukcji w korpusie ukazała się tulejka, przebiegająca równolegle do osi spławika.

A więc to tak mówię, poradziliśmy sobie z problem uszkadania oczka spławika montowanego na stałe, a także częstymi przypadkami uszkadzania korpusów spławika przy silnych naprężeniach! M.A.T już został dzisiaj przetestowany. Dwie-trzy umiejętnie rozłożone śrucinki z takim wagomiarem, aby lekko wystawał czarny korpusik są wręcz idealne.


Reklama


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama