W dniach 31.07. – 02.08.2009 r. miałem okazję po raz kolejny uczestniczyć w Spławikowych Mistrzostwach Polski seniorów oraz po raz pierwszy zorganizowanych Mistrzostwach Młodzieży do lat 22 (U 22). To właśnie w młodzieżowcach wystartował mój podopieczny, członek naszego Klubu JAR – FISH, Jacek Śliwa.
Z chwilą gdy Jacek zdobył mistrzostwo Okręgu kaliskiego w tej kategorii poprosił mnie o podjęcie się roli trenera i przygotowanie go do Mistrzostw Polski – Poznań 2009. Zawody zostały rozegrane na rzece Warcie, co tym bardziej utrudniało moje trenerskie zadanie a to dlatego że Jacek w życiu wędkował na rzece może sześć do ośmiu razy. Ci którzy wędkują na wodach bieżących powiedzą że to tak jak by wcale nie wędkował i będą mieli 100 % rację. Skoro się zgodziłem, no to do dzieła.
Pierwsze treningi pozwalające zapoznać Jacka z łowieniem na rzece, techniką wędkowania, sprzętem oraz metodami, przeprowadziłem w miejscowości Pogorzelica gdzie rzeka Warta stawia bardzo duże wymagania co do łowienia. Wybrałem odcinek rzeki na tz. prostce gdzie woda bardzo szybko płynie w korycie a głębokość łowiska wynosiła około 2 metrów. Ekstremalne łowienie, gdzie woda w początkowej fazie robiła z zestawem prowadzonym przez Jacka co chciała uznałem za bardzo słuszne, gdyż tylko tak mógł w przyspieszonym tempie choć odrobinę liznąć sztuki wędkowania na rzece. Taktyka ta okazała się skuteczna i wędkowanie w późniejszym okresie na wodzie bardziej przyjaznej, spokojniejszej było skuteczne.
31.07. 2009 r. – piątek oficjalny i obowiązkowy trening w Poznaniu. Początkowy stres jaki złapał Jacka na początku wędkowania mijał coraz bardziej z każdą złowioną rybą. Końcowy wynik treningu 4200 pkt. choć nie powala na kolana to jednak nastraja nas optymistycznie co do zawodów. 01. – 02.08.2009 r. to dni konkursowe, losowanie stanowisk, dopracowywanie zanęty, wygruntowanie, ustawienie stanowiska, całego osprzętu, kontrola zanęty i przynęt przez komisję sędziowską i do boju. Pierwsze przepłynięcia i pasi są ryby. Po trzech godzinach wynik 3525 pkt. 5 miejsce w sektorze i 13 po pierwszym dniu. Jacek bardzo mnie zaskoczył wykorzystując około 80 % wszystkich brań, byłem bardzo zadowolony.
Drugi dzień to gorsze wyniki we wszystkich sektorach, Ci którzy po pierwszym dniu byli typowani do pierwszej dziesiątki „popłynęli”, natomiast Jacek zaprezentował poziom podobny do pierwszego dnia. Wynik Jacka to 2360 pkt. 7 miejsce w sektorze i ostatecznie 14 miejsce w całych mistrzostwach. Po drugiej turze długo z Jackiem dyskutowaliśmy o nie wykorzystanych braniach podczas tej tury, dlaczego tak się stało i co było tego powodem. Była to bardzo konstruktywna rozmowa pozwalająca Jackowi wyeliminować błędy na przyszłość.
Ostatecznie jesteśmy zadowoleni z wyniku a świadomość że z ekipy reprezentującej Okręg kaliski Jacek był najlepszy pozwala z optymizmem myśleć o dalszym wędkowaniu. Już niedługo I tura mistrzostw Okręgu kaliskiego na 2010 rok, wiecie gdzie, w Poznaniu na Warcie, myślę że Jacek już bez mojej pomocy sobie poradzi i wystartuje po kolejną możliwość startu w Mistrzostwach Polski w 2010 roku. Ja mu nie pomogę bo sam będę rywalizował w kategorii seniorów licząc na dobry wynik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze