Witam. Zastanawiałem się co by tu napisać o łapaniu dorszy. Jako że 95% wędkarzy dorsze łapie z jednostek pływających napisze jak można złowić dorsza innym sposobem a mianowicie z morskiej plaży, metoda ta nazywa się surfcasting. Na początku przygody z łowieniem z morskiej plaży należy uzbroić się w sprzęt potrzebny do łapania tychże dorszy. Wędzisko powinno być solidne i najlepiej przystosowane do połowów z plaży o długości 4,2 lub 4,5 m o ciężarze wyrzutowym 100-300 gram, najlepiej gdyby to była wędka z włókna węglowego gdyż wędki tańsze z włókna szklanego są może odporniejsze na uszkodzenia, ale za to są bardzo miękkie co będzie miało odzwierciedlenie w odległościach jakie będziemy osiągać podczas zarzucania zestawu.
Kołowrotek jaki musimy zakupić powinien być odporny na słoną wodę gdyż może się zdarzyć że wędka wpadnie nam do wody i potem elementy wewnętrzne będą rdzewieć, wielkość kołowrotka powinna być dość duża myślę tak od rozmiaru 6000 do 10000, najlepiej żeby był ze szpulą typu „long cast” co ułatwi nam wykonywanie dalekich rzutów. Żyłka jaką powinniśmy zastosować musi być odpowiednio gruba myślę że 0,30- 0,35 wystarczy w zupełności. Należy także zastosować przypon strzałowy z grubszej żyłki np. 0,60 lub kupić gotową żyłkę tzw. koniczną, która ma już fabrycznie zrobiony przypon strzałowy. Do zestawu musimy jeszcze zakupić ciężarki odpowiednie do połowu w morzu czyli z pazurkami żeby zestaw zakotwiczyć w piasku a to dlatego gdyż dorsze łowi się przeważnie w porze jesiennej gdzie warunki są czasami trudne o tej porze roku. Do tego musimy zaopatrzyć się w duże haki i zrobić przypony.
Jak już skompletujemy sprzęt, możemy wybrać się na plażę. Jak już wcześniej wspominałem najlepszym okresem do połowu dorszy z plaży jest miesiąc listopad, a uwarunkowane to jest tym że w tym okresie ma tarło rybka zwana tubisem lub tobiaszem. Tarło odbywa ona w piasku przy samym brzegu i wtedy dorsz żeruje najbliżej brzegu, dlatego naszą główną przynęta na dorsza będzie właśnie tubis. Niestety nie znajdziecie tej rybki w żadnym sklepie więc musicie się trochę postarać i samemu złowić. Potrzebny nam do tego będzie podbierak z drobnym oczkiem. Tubisy zakopują się w piasku więc musimy ciągnąć za sobą podbierak i tupiąc chodzić po wodzie. Gdy już nałapiemy kilkanaście sztuk tej ryby możemy przystąpić do łowienia. Tubis jest bardzo dobrą przynęta również dlatego że ma twardą skórę i po nałożeniu na haka nie spada podczas wyrzutu. Po zarzuceniu zestawu pozostaje nam oczekiwanie (przy piwku) na branie dużego dorsza. A i zapomniałem że najlepszą porą na złowienie dorsza jest wieczór aczkolwiek ostatnio słyszałem że brał już nawet po południu. Życzę połamania kija na duuuużym dorszu a także zachęcam do połowów innych ryb z morskiej plaży.
Komentarze