Reklama

Spotkanie z Linem

11/04/2011 14:39
Z linem spotkałem się rok temu. Po przeczytaniu na jakimś forum czym nęcić lina postanowiłem to sprawdzić. Forumowicze pisali, że stanowisko na którym chcieli łowić lina nęcili grochem. Jak wiemy groch pęcznieje, więc aby uchronić ryby przed bólem, a nawet śmiercią trzeba go uprzednio porządnie namoczyć. A więc tak zrobiłem. Kupiłem w sklepie normalny groch i zalałem go wodą. Przez noc znacznie przyjął na objętości. Po nocy moczenia około godziny 18.30 pojechałem nęcić.I tak przez 2-3 dni o tej samej porze. Po trzech dniach nęcenia wybrałem się na ryby. Podczas łowienia nęciłem zanętą Dragon Lin-Karaś. Po 30 minutach spławik na którego haczyku założona była kanapka z czerwonego robaka i kukurydzy konserwowej zaczął nie poruszać. Czekam i czekam już cholera człowieka bierze gdy ryba zamiast wziąć od razu,smakuje przynętę. Aż w końcu spławik nurkuje, zacięcie i jest. Hol trwa krótko, dopiero na płytkiej wodzie zaczyna się walka, ale wszystko kończy się dobrze. Po zważeniu i zmierzeniu okazuje się, że lin ma 35 centymetrów i 1,2kg. Jak na razie był to mój największy lin. Tym samym sposobem złowiłem jeszcze dwa liny troszkę mniejsze, ale też cieszą. Myślę, że mój sposób komuś pomorze złowić tą cwaną, a zarazem piękną rybę.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama