Reklama

Spóźniona zasiadka w Mechowie

09/11/2011 10:04
Jest sobota 18,06,2011r
Wraz z kolegą Mariuszem ok godz.18-stej lądujemy na naszej ulubionej miejscówce. Na samyn poczytku humory nam nie dopisują gdyż jesteśmy spóźnieni,ale i tak z zapałem rozstawinmy sprzęt. (Co do sprzętu używam feedera MIkado Golden Lion io długości 3,60 i cw do 100gr. kołowrotek karpiowy Aggressor 450 BFI) Taki zestaw gruntow pozwala mi bez przeszkód podjąć walke z Leszczem, Linem, Karpiem czy Węgożem na którego branie musze być przygotowany.
Około godz 19-stej zestawy lądują w wodzie i nic! o godz pierwszej mamy pierwsze brania , droban płoć pojawiła się w łowisku, dobry znak drobnica prawie zawsze ściągnie grubszą zdobycz! Po kilku minutach mamy już po Leszczu. (waga łowionych tu Leszczy wacha się od 1 kg do 3,a nawet 3,5kg co widzć na zdjęciach) Tej nocki zanotowaliśmy dość słaby wnik razem złowilismy 7 Leszczy łącznie ważyły 18,5kg tylko jeden nie trafił do wody spowrotem głęgoko połknoł hak i nie udało się go uratować! Żaden wyczyn tu złowić 10 czy 20 leszczy przez noc. Moim zdaniem najlepsza pora jest między 18 ,a 6 w dzien tylko drpieżniki są aktywne.
Moja przynęta na miejscowe Leszcze wielkie rosówki,gotowany makaron (kolanka) i oczywiście ziemniak+kukurydza konserwowa. Do zanęty zawodniczej dodaje białego robaka oraz rosówki.
POŁAMANIA pozdrawiam Łukasz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama