Reklama

Sprzęt muchowy na pstrąga i lipienia

11/09/2010 20:03

Przez wiele lat, będąc jeszcze młodym smykiem, przypatrywałem się muszkarzom, którzy robili śmieszne wymachy wędziskiem cienkim jak długopis i „dziwną, grubą żyłką”, jak się potem okazało to był sznur muchowy.

Zaczynałem od tradycyjnej spławikówki, która mnie bardzo znudziła. Próbowałem gruntówki… - jakoś tak nieciekawie. Pomyślałem: mieszkam przy samej rzece, kupuję sprzęt muchowy i uczę się!!! Nie znam nikogo kto łowi, nie mam książki, żeby skrobnąć troszkę wiedzy. Idę w ciemno i uczę się.

Na początku przygody z muchą nie przywiązywałem wagi do wędki, kołowrotka i linki, która stanowi bardzo ważny element. Start był trudny, nie tylko dlatego, że nie poznałem jeszcze filozofii „MUCHY” ale dlatego, że mój sprzęt był nieodpowiednio dobrany. Wędka za długa – 305cm, kołowrotek jak na morze… heheh, a linka bodajże klasy #8 AFTM, na której można holować tira na parking. Mało tego, kupiłem 5 much (płaciłem chyba po 3 zł za szt.). Pierwsza godzina łowienia, much nie ma… Co chwilę zaczep i wiszę na drzewie, sznur chlapie o wodę i płoszy wszystko co w niej żyje. I tak przez pierwszy sezon. Długa refleksja w przerwie zimowej i postanowienie noworoczne: ROBIĘ MUCHY I KUPUJĘ DELIKATNY, LEPSZY, INNY SPRZĘT.

Moim celem będzie delikatnie zaprezentować rybie przynętę zrobioną z sierści, piór, nici i materiałów syntetycznych. Biorę pod uwagę rzekę na której będę łowił. Jest dość płytka, szeroka na ok. 4-6 metrów, posiada kilka dołków, wlewów, wodospady o progach nie przekraczających pół metra, spora ilość warkoczy i płani. Masa drzew i krzaków. Będzie ciężko podejść rybkę ! Rzeka jest trudna !!! Rzuty będą krótkie, bo nie ma gdzie rozpędzić sznura. Musimy pamiętać, że linka muchowa to nie tylko „sznurek” którym rzucamy przynętę. To „dusza” wędki, która podaje przynętę i utrzymuje ją w miejscu gdzie chcemy. Dzięki klasie AFTM możemy dobrać odpowiedni sznur do odpowiedniego wędziska. Z racji tego, że upodobałem sobie metodę suchej muchy - NIE NIMFY ! wybrałem sznur pływający.

Kupiłem wędkę o akcji szybkiej i długości 270cm pod sznur klasy 4-5 AFTM (nie będę opisywał co dokładnie to oznacza, ponieważ był już o tym artykuł w portalu). Zainwestowałem 250 zł w wędzisko Jaxon Profix w 3-składzie, 120 zł w lekki aluminiowy kołowrotek Shina Fly Axle 200 ST, oraz sznur Airflo Delta WF 5 pływający za około 200zł. Było to 4 lata temu więc, dzisiaj sprzęt ten jest znacznie tańszy. Niedawno zakupiłem jeszcze inny sznurek klasy #4 do połowu lipieni. Używam mocnych żyłek firmy STROFT, którą każdemu szczerze polecam. Przypony muchowe buduję w sposób cylindryczny, aby ułatwić celność rzutów. Do łącznika przywiązuję odcinki żyłek ok. 50cm od najgrubszej do najcieńszej. Przykładowo: odcinek żyłki 0,20 potem 0,16, następnie 0,12 i np. (gdy łowię lipienie) 0,08 mm , na końcu mucha.

Sprzęt który dobrałem uważam sobie za pióro w ręku pisarza. Złowiłem nim potokowca 53cm, tęczaka 48 cm, lipienia 38cm. Wyholowałem nim okonie, klenie, ukleje, płocie, wzdręgi a nawet szczupaki. Dziś sam robię muchy i streamery, na które mam niesamowite efekty.

Często wracając z rzeki, nie mając kontaktu z rybą, cieszę się porażką, cieszę się z tego, że oddałem pięćset może tysiąc rzutów moim kochanym sprzętem i czerpałem z tego radość. Idąc zawsze z muszką nad wodę dumam nad słowami profesora J. Rozwadowskiego ’’… Sztuczna mucha jest osią wokoło której sport wędkarski się obraca, bez niej może być wprawdzie mowa o łapaniu ryb na wędkę, o sporcie nie. Na tem polega głównie urok cały zabawy wędką muchową, iż łowiący w sposób czysto wyrozumowany, podając rybie obdarzonej nadzwyczaj bystrym wzrokiem ponętę , której ona spożyć nie jest w stanie, a więc przy pomocy czysto teoretycznego fortelu (capitsaguadam machinatione) łowi takową, a złowić ją jest w stanie wyszedłszy wprost z salonu we fraku i białych rękawiczkach bez narażania się na to, iż po złowieniu jej, do salonu powrócić nie będzie w stanie. Ta schludna, elegancka strona łowienia na sztuczną muchę gra u sportsmena angielskiego nadzwyczaj ważną rolę. Znam też i w naszym kraju passyonowanych rybaków, którzy głównie z tego względu nigdy innej nie używają ponęty…”

"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl"




















Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama