Cześć, w końcu wolny weekend, więc rano wybrałem się nad wodę, żeby trochę pospinningować. Po około godzinie rzucania i wymieniania obrotówki na woblery itd. bez żadnego pobicia założyłem ciemną gumkę z brokatem. Po kilku rzutach adrenalina podskoczyła niesamowicie, coś uderzyło. Jest coś!!! Cholera puścił!!!
Po zwinięciu żyłki okazało się, że puściła stalka. Pomyślałem sobie, pewnie była przetarta, a ja tego nie zauważyłem. Szkoda ryby. Nic nie zrobię. Zawiązałem drugą i po kilku niezbyt mocnych szarpnięciach następna mi w rękach puściła. Zdziwiony i wkurzony na Maxa zwinąłem sprzęt i poszedłem do domu. Stosowałem stalki firmy Jaxon i nie przypuszczałem, że mnie tak zawiodą.
Czy ktoś mi doradzi jakie stalki stosować? Bo tej firmy już na pewno stalki nie kupię.
POZDRAWIAM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze