Jest to prywatny staw na planie prostokąt (ok 80m/80m) z niezbyt zachęcającą, zielonkawą wodą o średniej głębokości ok 1,8m-2,3m. Głębokość przy brzegu waha się od 40cm do 1m. Ryby jak w każdym polskim łowisku raz chcą brać, raz nie chcą, przeważnie łowione są japońce od kilkunastu cm do 30 cm, a trafiają się nawet ponad 40 cm. Czasem na haczyki trafiają karpie (niewielkie : do 1kg, ale największy o jakim słyszałem że tam został złowiony miał ponad 3,5kg i trafiło się kilkanaście ponad 2kg) i karasie pospolite, które niedawno zostały wpuszczone. Nad stawem jest dosyć dużo stanowisk do łowienia, ryby żerują w różnych miejscach ale są to miejsca stałe. Właściciel mówi że dobre brania są na kukurydzę, ale najpewniejszy jest robak, obojętne czy czerwony, czy biały. Główne metody łowienia to gruntówka, lecz spławikowcy też mają niezłe wyniki. Woda jest dobra na weekendowe łowienie.
Zdjęcia ze stawu nie mam aktualnie ale jest na blogu kolegi jakkac2
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze