Łowisko to darzę ogromnym sentymentem,spora część życia upłynęła w jego okolicach i nad nim zresztą też. To tutaj złowiłem swojego pierwszego karpia,duży nie był jakieś1,5kg ale cieszył ogromnie.Także tutaj złowiłem 42 liny na jednej z zasiadek,rekordu tego do dzisiaj nie udało się pobić.Także tutaj złowiłem 16 szczupaków jednego popołudnia,większość wymiarowe. Niestety było to w latach 90-tych.Dzisiaj ryba też tam jest,ale trudniej ja złapać i jest jej mniej.Ciekawostka jest tu węgorz i sum,a także w niewielkiej ilości pstrąg potokowy. Pod koniec lat osiemdziesiątych staw był zasilany wodą z rzeki Sąpólna poprzez aluminiowy rurociąg.Pamiętam dość dobrze jak się wtedy kąpaliśmy w naszym jak go nazywaliśmy stawie. Staw ma długość nie większą niż 200 m ,szerokość do 80-90 m,głębokość średnia 50-80 cm,max.150-170cm.Poziom wody zmienia się nawet do pół metra na wiosnę i na jesień.Na akwenie po jego zachodniej stronie jest wyspa usypana specjalnie dla ptactwa . Występują tu czarne pijawki tzw.końskie jak też te z paskami tzw.lekarskie.Mnóstwo jest żabi ciekawostka traszek.Dobre miejsca do łowienia są na płn-wsch części w okolicach pomostu ,na całej prawie płn. stronie jak też na całej stronie południowej.Część zachodnia trudno dostępna. Jak tu trafić? Będąc w Nowogardzie musimy kierować się na Resko lub Dobrę Nowogardzką,mijamy szkołę,dawny POM osiedle pomowskie,masarnię i już jesteśmy.Cały czas jadąc ulicą Boh.Warszawy. Nic nie ujdzie uwadze mieszkańców osiedla przy stawie,tak więc jak ktoś z was będzie tam łowić to w kilka minut pojawi się towarzysz. Pozdrawiam
Komentarze