Reklama

Stawy karpiowe

07/02/2011 16:21
W tym artykule napiszę wam o stawach karpiowych.
Stawy karpiowe
Wczasach coraz większego pośpiechu rośnie wśród wędkarzy popularność łowisk, w których stosunkowo łatwo i szybko można złowić rybę. Powstają tzw. Łowiska specjalne, czyli bogato zarybione stawy. Dominują w nich karpie, chociaż zdarzają się karasie, liny i płocie. Wędkowanie w łowiskach specjalnych tylko z pozoru jest dziecinnie proste. Owszem bywa takie, ale tylko przez kilka dni po zarybieniu wody nową partią ryb. Później, czyli niemal przez cały sezon, złowienie ryby wymaga sporych umiejętności, mimo że w wodzie jest dużo ryb. Wynika to z tego, że większość z nich już co najmniej raz była na haczyku i zachowuje ostrożność podczas pobierania pokarmu. Stawy to łowiska o niezbyt atrakcyjnym wyglądzie. Mają zwykle kształt zbliżony do prostokąta. Roślinność w nich jest ograniczona i występuje najczęściej tylko przy brzegu Dno stawów jest najczęściej prawie płaskie. Woda jest płytka, od 0.8 do 1.2 m głębokości, i nieprzeźroczysta. To ostatnie to sprawka żerujących karpi, które przeszukując muł, wzburzając go. Gdzie zatem szukać karpi w tak nieatrakcyjnym i mało charakterystycznym łowisku) Są dwie szkoły. Obie bywają skuteczne. Pierwsza z nich polega na tym, że lekką gruntówką (z lekkim obciążeniem) łowi się maksymalnie daleko od brzegu. Konstrukcja zestawu i sposób łowienia powinny być zbliżone jak podczas łowienia w żwirowniach i gliniankach. Jedyna różnica polega na konieczności zastosowania mniejszych obciążeń (15-30 g), bo woda w stawie jest płytsza i dno bardziej miękkie niż w gliniance czy żwirowni. Druga zaś poleca spławikówkę, również z lekkim obciążeniem, do łowienia bardzo blisko brzegu. W stawach bowiem nawet metr od brzegu możemy się spodziewać brań karpi. Ważne, żeby odpowiednio wybrać miejsce połowu. Jeśli wieje wiatr, trzeba wybierać miejsce na nawietrznej, czyli takie, na które wieje wiatr. Jest tam więcej ryb niż w spokojnej części zawietrznej. Ponadto woda jest zmarszczona i rybom trudniej zobaczyć nasz ruch na brzegu. W dni bezwietrzne można wybierać miejsca w rogach stawu, tam zawsze kręcą się jakieś karpie. Spławikówkę z solidną żyłką (0,22 mm) uzbraja się w bardzo mały spławik (0,5 g). Na długim, 75-centymetrowym przyponie z żyłki 0,18-milimetrowej wiąże się mały, ale bardzo mocny haczyk. najlepiej numer 16 z grubego drutu albo nawet kuty. Jako przynętę zakłada się najczęściej jedno ziarno kukurydzy lub dwa białe robaki. Grunt ustawiamy tak, żeby niemal cały przypon spoczywał na dnie. Na łowisko wybieramy okolice trzcin po jednej stronie pomostu. Wędkujemy tuż za spadem dna, w odległości 3-5 m od naszego stanowiska. Przed łowieniem warto zanęcić miejsce jedną lub dwiema kulami karpiowej zanęty, wzbogaconej odrobiną przynęty, którą zamierzamy stosować. W czasie łowienia nie należy donęcać zanętą, bo karpie mogą się płoszyć. Lepiej natomiast co jakiś czas rzucić kilka ziaren kukurydzy, albo białych robaków.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama