Od 15 lat pływam po Zalewie Sulejowskim głównie spinningując.Właśnie 15 maja rozpoczynam swój 15 rok na łódce.Moim celem zawsze były sandacze które tam naprawdę były w ilościach niewiarygodnych.Jako nastolatek złowiłem jednego dnia trzy rekordy które były pobijane średnio co pół godz.5/6/7,5 kg. Niestety do tej pory nie pobite.Pamiętam okres gdy pojawiły się twistery.Żółte z twardej gumy ale sandacze reagowały na nie z entuzjazmem.Nieznane było C&R więc sami wiecie.Limit to były 4 szt.Tak minęło 10 lat.Najazdy ślązaków z kogutami trzebiły pogłowie niemiłosiernie. Teraz cóż w ubiegłym sezonie złowiłem 11 szt. w tym 5 na wymiar.Natomiast szczupaka jest dośc sporo no i moich ulubionych okoni,dużych okoni też nie brakuje. Zobaczymy czy ten rok będzie łaskawy Czego i Państwu życzę:))) Fotki prawdopodobnie już w niedzielę po powrocie.
Komentarze