Za parę dni,a dokładnie za dwa,można zarzucić wędkę na suma.Już teraz,w głębi nocy,sen przerywa świadomość walki przyszłej z tym pogromcą sprzętu wędkarskiego wielu kolegów wędkarzy polujących na ta bestię naszych wód.Czy sprzęt zgromadzony na podstawie doświadczeń z lat ubiegłych dorówna wymogom walki. Co założyć na hak!? Jaką wybrać metodę by tego ogromnego potwora naszych wód mieć na zdjęciu. Dopiero jesienią po sezonie,krótkim zresztą,zrobimy rozrachunek z zasiadek na KRÓLA naszych wód. A może potwora,nie Króla?!
Komentarze