Reklama

Swiąteczno wędkarska zaduma

01/11/2016 21:38
Jest ostatni dzień października,niby jutro święto i wolne ale nie do końca bo to dzień odwiedzin Tych których już niestety z nami nie ma a są nadal bardzo bliscy.
 Zaplanowałem sobie że zaliczę tez przy okazji wolnego wędkowanie no i spakowawszy sprzęt do plecaczka prawie o północy udałem się na spoczynek...
 Wstałem o zwykłej porze i tak sobie myśle jak to dokładnie poukładać ,niezbyt to szło, dopiero po kawie zacząłem myśleć bardziej logicznie i mam wszystko co do minuty poukladane ale w miedzy czasie słucham radia a tu audycja arcy ciekawa właśnie związana z tym świętem - nastąpiło tzw PRZEPROGRAMOWANIE moich planów.
 Kije poszły na bok i postanowiłem odwiedzić pewien cmentarz na którym leży wielu Tych co uczyło mnie tej sztuki a którzy już kija nie zamoczą , pojawiły się wspomnienia i łezka w oku - w końcu to moi mentorzy i dzięki nim wiem to co wiem.
 Niestety nie wiem kto gdzie leży ale przy wejściu na cmentarz jest miejsce na znicz dla wszystkich i tam go zostawilem a kije? muszą poczekać przynajmniej do niedzieli.
 Dopiero potem odwiedziłem swoich bliskich a teraz już w domu staram się przypomnieć sobie wszystkich ,częściowo pomagają fotografie nieraz jeszcze czarno-białe ,niby święto smutne ale potrzebne i dostojne a teraz kończąc ten
 nietypowy wpis zapaliłem świeczke za wszystkich waszych zmarłych bliskich.
 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama