SYGNALIZATOR.
Nieodłączny, niezastąpiony, niezawodny i można wymieniać by jeszcze wiele zalet sygnalizatora. Jego ogólna budowa nie jest żadną nowinka, ale precyzja wykonania i jakość materiałów a także określone proporcje dają mu pewną przewagę nad innymi podobnymi konstrukcjami.
ZASTOSOWANIE.
Praktycznie do każdej metody gruntowej przy połowie węgorzy na rosówki i martwą rybkę, a także sandaczy, zarówno w dzień jak i w nocy. Idealny przy połowach na sprężyny zanętowe leszczy, karpi i innych gatunków ryb.
Można go wykorzystywać do wszystkich konstrukcji kołowrotków, w tym kołowrotków z wolnym biegiem.
WAŻNE ELEMENTY KONSTRUKCYJNE
Całkowita długość około 25-30 cm. Długość ta zapewnia odpowiedni luz podczas brania ryby na sprężynę. Podczas połowu z odblokowaną szpulą kołowrotka lub przy kołowrotku z wolnym biegiem całkowita swoboda (brak oporów) na żyłce w początkowym okresie brania. Główka sygnalizatora dociskana do oczka dobrej jakości sprężynką umożliwia po ściśnięciu sprężynki swobodne zaczepienie oczka nażyłkę główna i właściwe zabezpieczenie. W dolnej części elastyczny ale wytrzymały na zmęczenie drut w koszulce igelitowej umożliwia bezproblemowe zaczepienie za oczko przelotki.
Dzięki tym walorom nie ma potrzeby ściągania sygnalizatora podczas wyrzutu zestawu, a także nie spotkałem się z sytuacją, że zaplątał się podczas holowania ryby. Jeżeli wędkować chcemy z jego wykorzystaniem w nocy wystarczy tylko jak na pierwszym zdjęciu u samego dołu przykleić rurkę od sygnalizatora świetlnego taśmą izolacyjną, w którą wkładamy sam świetlik.
TECHNIKA POŁOWU Z SYGNALIZATOREM.
Po wyrzuceniu zestawu bezwzględnie należy wybrać luzy. Najpierw robimy to całym wędziskiem do pierwszego lekkiego oporu, następnie kładziemy wędzisko na podpórki palcami podciągamy żyłkę stopniowo wybierając luz kołowrotkiem aż do wyczucia jednoznacznego oporu. Sygnalizator ustawiamy w zależności od przynęty pod kątem od 30 do 60 stopni w stosunku do wędziska. Nigdy pionowo.
Tak ustawiony sygnalizator jest w stanie wskazać każde nawet najmniejsze stuknięcie. Brania sygnalizowane są poprzez poderwanie sygnalizatora w górę lub w przypadku brania leszczowego często opadnięciem w dół.
Wędkując z łodzi też stosuję powyższy sygnalizator bez problemy. Należy się tylko przyzwyczaić to ruchu sygnalizatora wywołanego lekkim znoszeniem bocznym łodzi w wyniku powiewów wiatru lub prądów wody.
Myślę, że dla wielu Kolegów może to być jakieś rozwiązanie bez potrzeby kupowania drogich sygnalizatorów elektronicznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze