Reklama

Sygnalizatory raz jeszcze

16/11/2015 12:47

Nazbierało się komentarzach sporo pytań, uwag, spostrzeżeń w stosunku do sygnalizatorów. Obiecałem, że ustosunkuję się do nich, co niniejszym czynię. Zacznę od tego, że nie jestem niczyim przedstawicielem (do dziu-dziu) handlowym. Zanim kupiłem Videotronic Nova długo używałem prostych sygnalizatorów z regulacją głośności i tonu. Jeśli ktoś łowi sporadycznie to wiadomo, że to wystarczy. Nie ma też sensu pakować się w koszty, chyba, że ktoś po prostu lubi mieć sprzęt z „wysokiej półki”. Ja dużo łowię i opisuję sprzęt, który testowałem minimum jeden sezon. Rozumiem w zupełności rozterki Kolegi dziu-dziu! Ponieważ też nie należę do wędkarzy zbytnio zamożnych, dlatego zawsze dość długo przymierzam się do zakupu i nie ukrywam, że cena nie jest dla mnie bez znaczenia. Nie lubię przepłacać ani kupować dla szpanu. Pierwszym krokiem jest rozeznanie wśród przyjaciół i kolegów. Potem Internet, ale bez szaleństw. Przed zakupem zwracam uwagę na dbałość i estetykę wykonania. Nie lubię kształtów kanciastych wolę opływowe o ładnych łukach zaokrągleń. Takie, co dobrze leżą w ręku. Oglądam uważnie wszelkie uchwyty, przyciski, pokrętła, przełączniki, aby były wygodne w użyciu, ale nie utrudniały wędkowania. Ważne są oględziny części gwintowanych. Preferuję metalowe. I właśnie sygnalizatory Videotronic Nova w tych segmentach mi odpowiadają. Ożywia je bateria 9 V, która podobno wytrzymuje 400 godzin pracy. Założyłem dobrej firmy źródło mocy i przepracowałem z nią jak na razie 200 godzin. Wszystko działa jak na razie bez zarzutu. Nie miałem żadnej interferencji fal centralki z innymi urządzeniami sąsiadów. Czy jest to ważna informacja nie wiem, bo mój przyjaciel Przemek Mroczek powiedział, że fale się nie nakładają. Jemu w tych sprawach wierzę bez zastrzeżeń! Rush111 komplet z centralką kosztuje mniej niż połowę ceny Foxa czy Delkima. Na jednym z portali aukcyjnych widziałem nawet zestaw za 700 złotych. Spines21, tu też serwis jest na miejscu. JKarp, a propos diody zmierzchowej. Przeprowadziłem wywiad. Tylu jest wędkarzy, za, co i przeciw. Rzecz gustu. Mnie odpowiada, bo nie ma kolejnego „pizdryka” do włączania, a światło nie razi. Moim zdaniem gorszym rozwiązaniem jest światło diod sygnalizacyjnych. U wszystkich oglądanych producentów dla mnie za mocne! Wędkarze z gorszym wzrokiem może będą sobie to chwalić. Zamalowałem je czarną farbą i jest ok. Szukałem wcześniej takiego rozwiązania z regulowanym natężeniem diodek do tysiaka, ale bez skutku. Wyżej nie zaglądałem. Fejk powiem tak, dzięki sygnałkom na pewno więcej widzę, co wokół mnie dzieje się w przyrodzie. I to jest wielki plus. Gdy się odwrócę, zagadam z kolegami, odejdę w potrzebie nie denerwuję się po powrocie czy w międzyczasie nie było brania, które wyczyściło mi haczyk z przynęty. Jest jeszcze kilka plusów, ale nie będę się rozpisywał, bo o tym napisał więcej JKarp. Aldente dzięki za te „kwadratowe jaja”. Śmieszne, kupione, poszło w świat! Koledzy jedno słowo dotyczące cen, moim zdaniem minimum 50% płaci się za logo firmy. Rafalwedkuje. Jezioro Miłoszewskie, maj. Centralka wypadła nad ranem, a mój przyjaciel Gustaw Przewłocki jadąc rano po zaopatrzenie nieszczęśliwie ją przejechał. Cała, działa. Dwóch świadków. Fakt. A tak na marginesie. Prawie każdy wędkarz ma na koncie nadepnięcie, walnięcie drzwiami czy klapą od bagażnika samochodu, najechanie itp. sprzętu. Marzena222 zgadzam się z Koleżanka bez zastrzeżeń. I na koniec moje podsumowanie opisywanych sygnalizatorów. Najkrócej jak można. Jestem zadowolony. Według mnie mają wszystko, co powinny mieć i konkurencyjną cenę w porównaniu do „zachodnich” odpowiedników. Szczegóły na stronie internetowej firmy. Koniec. Wszystkich respondentów serdecznie pozdrawiam.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama